dodano: 2019-05-24 21:35:02

Project Downfall - Wrażenia z Wczesnego Dostępu - Growy John Wick?

Autor: AnoX
Project Downfall - Wrażenia z Wczesnego Dostępu - Growy John Wick?
13°
0

Project Downfall w marcu oficjalnie zagościło we Wczesnym Dostępie na Steam, gdzie można sprawdzić shootera, świetnie kojarzącego się z filmami John Wick.
 
15 marca 2019 roku oficjalnie najnowsza propozycja MGP Studios trafiła do Wczesnego Dostępu na Steam, a my mieliśmy przyjemność wcześniej sprawdzić jak się projekt ma i czego się można po nim spodziewać. Kilka dni temu ze zdecydowanie za długim opóźnieniem, zabrałem się za sprawdzenie jak dobrze prezentuje się aktualnie produkcja i co nowego oferuje graczom. Tym razem miałem okazję ujrzeć kilka nowych rzeczy, miejsc oraz usprawnień, które czynią rozgrywkę jeszcze lepszą. Co usprawniono? Co jest jeszcze lepsze? A na co warto zwrócić uwagę? 
 
Pierwszy zarys fabularny doczekał się tym razem większej spójności, dzięki czemu możemy łatwiej przyswoić sobie określony fragment opowieści. Po raz kolejny deweloperzy doskonale się bawią z graczem, serwując mu pojawiające się szczegóły, dzięki którym pojawi się u nas uśmiech w określonych sytuacjach. Nie będę wchodził tutaj w szczegóły, jednakże znając już co nieco zdaję sobie sprawę z tego, że początek prezentowany zaoferuje nam przyjemny pierwszy krok w oryginalną opowieść. W tej chwili możemy się zapoznać z intrygującym wprowadzeniem do czegoś nietypowego. ;)
 
 
Rozgrywka w Project Downfall w chwili obecnej może się pochwalić bardzo dobrą optymalizacją, dzięki której przez cały czas wszystko pięknie i płynnie się prezentuje, oferując nam jeszcze większą satysfakcję. To za jej sprawą możemy jeszcze przyjemniej celować w głowy, dzięki czemu tworzymy bardziej efektowne kombinacje, oznaczone z resztą po prawej stronie licznikiem. Nowy etap oferuje nam kolejne wyzwania, choć te dopracowane, już w większym stopniu, zapewniają nam kilka nowych scen. Projekt nabrał lepszych kształtów growych, dzięki czemu już teraz możemy być pewni, że pierwsze zadania bardzo dobrze nas wprowadzą w większość zabawy, dzięki czemu dalej będziemy mogli się doskonale bawić całością.
 
Poprawiony interfejs oraz zmiana rozstawienia oraz ilości przeciwników zapewnia nam strefę i wirtualne pole do zabawy, dzięki czemu możemy zawczasu stanąć do bardziej satysfakcjonującej, ale i jeszcze trudniejszej walki. Gdy nam się jednak uda satysfakcja wzrasta jeszcze wyżej.
 
Tytułowe porównanie z filmowym Johnem Wickiem jest tutaj nie bezpodstawne, ponieważ dostrzegam kilka istotnych podobieństw. Na "Srebrnym ekranie" możemy zobaczyć pewnego typu adaptację fabuł w ogóle, wraz z efektownymi scenami i prezentowaniem trudności z jakimi się one wiążą. PDF stawia przed graczem wyzwania, które z kolejnymi poziomami rosną dostarczając nam emocje, które muszą towarzyszyć bezwzględnemu wojownikowi. Przelatujące pociski, wielka dynamika oraz konieczność reagowania na wielu przeciwników... to wszystko znajdziemy w obu produkcjach. Jeżeli spodobała Wam się "Dwójka" i "Trójka" to zdecydowanie powinniście się chociażby zainteresować Project Downfall.
 
 

Oprawa wizualna doczekała się kolejnych usprawnień, dzięki którym dotychczasowe elementy doczekały się jeszcze większej ilości szczegółów, jak również znaleźć możemy sporą dawkę nowości, które otrzymały wiele spójności z pozostałymi. Wyrazisty styl stanowi nie tylko aspekt wyróżnienia się, ale także wpływa bezpośrednio na zabawę. Wcześniej miałem okazję zobaczyć na przykładzie trybu Nightmare jak odpowiedni czas i timming potrafi zmienić sytuację na polu walki. Zamglenie, chmury czy odbicia światła, to wszystko razem może dać nam w kość, jeżeli nie podejdziemy poważne do tej kwestii. W tym wypadku jest podobnie, jednakże chodzi tutaj bardziej o przebłyski i cienie, które mogą okazać się dla nas zaskakujące.
 
9Gic0yc
  
O ile muzyka doczekała się rozwinięcia, o tyle zmienione udźwiękowienie zapewnia nam dużą różnorodność oraz informacyjność, dzięki czemu rozgrywka otrzymuje większą głębię oraz swobodę. To za jej sprawą miałem okazję do wyłapania czegoś, na co nie zwróciłbym uwagę. Mimo to jednak w dalszym ciągu brak amunicji nie jest słyszalny, a "zejście" działania tabletek również mogłoby być lepiej sygnalizowane. To wszystko razem dopiero w pełnej wersji może zapewnić nam wyśmienitą całość.
 
Już na tym etapie Project Downfall prezentuje naprawdę atrakcyjną, grową formę zapewniającą nam odpowiednią dawkę przyjemnej zabawy. Na tym jednak etapie wciąż widoczne są braki chociażby w tłumaczeniu, a przede wszystkim w modelu strzelania, który przy większej stabilności i płynności ma jeden ważny problem. Przy mniejszej celności aspekt trudności rośnie, lecz wraz z tym pojawia się irytacja wynikająca z nieprzewidywalności strzałów. O ile przy serii strzałów byłoby to zrozumiałe, o tyle w przypadku pojedynczego strzału zwykłym pistoletem powinno być lepiej. Widać, że zasięg pozostałych broni jest odpowiedni (no może jeszcze shotgun ma trochę zbyt duży zasięg skuteczności), zatem potrzebne jest wprowadzenie jeszcze trochę usprawnień. Auto celowanie jest na komputerach trochę zbędne i odbiera zabawie jej core zabawy. Bez odpowiedniej precyzji systemów koncepcja niestety może polec w oczach wielu graczy. Póki co jest przyjemnie, ale może być jeszcze lepiej!

Dziękuję MGP Studios za udostępnienie kopii Wczesnego Dostępu Project Downfall

 
Project Downfall można już sprawdzić we Wczesnym Dostępie na Steam.
 
Karta na Steam

Komentarze (0):