dodano: 2019-06-14 23:55:03

Project Scarlett, czyli co wiemy i czego nie wiemy o nowym Xboxie!

Autor: AnoX
Project Scarlett, czyli co wiemy i czego nie wiemy o nowym Xboxie!
27°
0

Project Scarlett nazwa (robocza) zupełnie nowego Xboxa, którego mieliśmy poznać na targach E3 2019. Czego się dowiedzieliśmy, a czego nie? 
 
Podczas ostatnich targów E3 2019 mieliśmy dowiedzieć się czegoś nowego na temat zupełnie nowej konsoli Xbox, która skierowana by była ku nowej generacji konsol. Niestety wcześniejsze plany Microsoftu zostały zmienione, a co za tym idzie otrzymaliśmy innego typu ogłoszenia odnośnie najnowszej propozycji "Zielonych".
 
Podczas Inside Xbox na E3 2019 dowiedzieliśmy się trochę więcej na temat szykowanej nam propozycji, wraz z pewnymi zmianami obejmującymi także kwestią znanej Wczesnej Kompatybilności z wcześniejszymi urządzeniami.

Stracona szansa - przełożona na przyszłość

Nieobecność Sony podczas tegorocznej imprezy wydawała się idealną okazją do zaprezentowania graczom przynajmniej jakiś istotniejszych informacji dotyczących najnowszego dziecka działu gamingowego. Niestety praktyka została zmieniona, w efekcie czego całe wydarzenie zostało skrócone o 40 minut, przy okazji serwując graczom kilka pustych hasełek, pomiędzy którymi znalazło się kilka cennych opcji. Zdecydowano się zrezygnować z narzucenia tematu, pozostając na małej "zimnej wojnie", która dalej będzie trwać i z pewnością będzie lekko frustrować graczy poszukujących jakiś konkretniejszych informacji podstawowych.
 
Nie pozostaje nam nic innego niż czekać, to z resztą może być przez najbliższy rok mocno irytujące, ponieważ dwaj liderzy zdecydowanie nie chcą forsować tempa, ani także "wypłukać się" z istotnych danych dla przyszłości i przede wszystkim ze sprzedaży.

Pogadane...

Microsoft podobnie jak Sony postawił na opowiedzenie o wielkich możliwościach swojego najnowszego urządzenia bez ujawnienia nam istotnych informacji. Obie firmy zdecydowały się postawić na pustą gadaninę nie oferującą w gruncie rzeczy wartości, a jedynie rozbudzającą dyskusje i sztucznie podbijającą napięcie i oczekiwania niektórych osób. To nie może się skończyć dobrze...
 

Jaka stoi koncepcja za Scarlett?

Inżynierowie stawiają na zapewnienie w nowej generacji na większą swobodę, która ma się stać "transformująca". Nie powiedziano tego wprost, lecz przykładem tego może być jedno z zastosowań Project xCloud. Otóż w samym naszym mieszkaniu będziemy mogli zorganizować sobie rozgrywkę w chmurze, dzięki czemu zabawę rozpoczniemy na telewizorze, a w razie rodzinnej potrzeby przeniesiemy się do pokoju, gdzie na smartfonie będziemy kontynuować zabawę. Do tego dojść ma także maksymalne możliwe skrócenie ekranów ładowania, poprzez zastosowanie odpowiednio szybkiego dysku SSD, co z teksturami 4K będzie bardzo istotne. Zastosowane porównania z winą są rzecz jasna bardzo jasne w przekazie, lecz tak postawiona sprawa jest tak naprawdę wyraźnym ciosem w EA i BioWare. Ktoś nie przemyślał tego co miało być powiedziane i poruszone w tej danej chwili.
 
Nowe możliwości mają zapewnić nam jeszcze lepsze postacie oraz świata przedstawione, które działać będą na rozwiązaniach od AMD. Mowa tutaj o drugiej generacji procesorów Zen oraz kartach/karcie opartej o technologię navi.
 
Słowa o czterokrotnie większej wydajności niż XB1X to oczywiście hasełko, które może się nie przełożyć na początku na konkrety. Wśród podzespołów znajdziemy pamięci GDDR6, które mają zapewnić graczom wielką wydajność i możliwości dotąd niespotykane.

Maksymalne możliwości wyświetlania są spore, ale...

Twórcy podstępnie marketingowo wspomnieli o tym, że "spoglądają" w kierunku 120 klatek na sekundę czy rozdzielczości 8K, przy czym jest to tak podchwytliwe, że zapewne za jakiś czas zostanie to bezwzględnie wykorzystane oraz rozpocznie się proces "miękkiego" tłumaczenia graczom czego nie zrozumieli, a co sobie "dopowiedzieli".
 
Pada hasło ray tracingu i tak jak w przypadku Sony nie ma tu mowy o dokładnych danych, o jakich wariantach i intensywności mowa. W skrócie może to być jak z HDR-em, tylko najbogatsi zobaczą jakieś 50-70% możliwości, a pełnia pojawi się dopiero za jakieś 5 lat.

Ciekawostka technologiczna?

Naprawdę interesujące wydawało się określenie nowej generacji pamięci SSD jako wirtualnego RAM-u, co ma zapewnić graczom aż 40-krotność dodatkowej mocy. Sceny mają się stać jeszcze bardziej żywe, szybciej się zmieniające i dynamicznie stawiające.

Jeszcze więcej gier ekskluzywnych?

Xbox Game Studios tworzą już naprawdę dużą ekipę 14 studiów, które mają dostarczyć graczom różnorodne oraz ekscytujące propozycje na aktualną oraz przyszłą generację. To właśnie za ich sprawą mamy liczyć na wyśmienite doznania.
 
W innych, wcześniejszych wypowiedziach usłyszeć mogliśmy o naprawdę ambitnych planach. Otóż Microsoft chce wydawać co roku cztery duże gry AAA pochodzące właśnie z własnych zespołów deweloperskich. Do tego dochodzi także kwestia zespołu The Initiative, który zdaniem Giganta z Redmont ma dostarczyć nam produkcje z zupełnie nowego segmentu AAAA!

Co zapewni cały ekosystem?

Inżynierzy i twórcy oprogramowania mają zapewnić nam maksymalną swobodę grania i być pewnego typu hubem dalej aktualnej oraz poprzednich generacji konsol. To właśnie na Project Scarlett mamy mieć możliwość ogrania niemalże wszystkiego. Swoboda zakupu, instalacji oraz obsługi ma być niespotykana do tej pory i ma dostarczać nowe możliwości konsumpcji.
 

Płynne przejście z Xbox One do nowej generacji Xbox

Twórcy zadbali o to, aby zachować praktycznie całkowitą wsteczną kompatybilność, dzięki której będziemy mogli w kilka chwil przenieść wszystkie swoje dokonania i produkcje z aktualnego, na zupełnie nowy sprzęt.

Jak zwać się będzie nowy Xbox?

Microsoft niestety nie zdecydował się ujawnić nam nawet nazwy zupełnie nowego urządzenia, hasło Project Scarlett to kolejna nazwa kodowa do poprzedniej, czyli Project Scorpio, pod którym się krył Xbox One X.
 
Jest jednak jeden plus całej tej sytuacji. Otóż wcześniej po sieci krążyło wiele plotek dotyczących zapowiedzenia całej serii urządzeń, które miałby by stać się początkiem dla nowej serii sprzętu oferującego różnorodne możliwości. Teraz wiemy, że możemy się spodziewać jednej, mocnej propozycji stawiającej na wysoką jakość wspieraną nowoczesnymi rozwiązaniami, w tym chmurą Project xCloud.

Krótkie podsumowanie dostępnych informacji o Project Scarlett (nowym Xboxie):

Microsoft niestety postanowił zrezygnować z podrzucenia nam jakiś bardziej spektakularnych zapowiedzi czy prezentacji. Halo Infinite miało to dostarczyć, lecz wybrany fragment niestety odrobinę za mało podkreślił moc nowego Xboxa. O ile masa realistycznego dymu czy szron potrafią robić wrażenie, o tyle to trochę za mało na tak jednorodne otoczenie. Postęp jest widoczny, jednakże odnoszę wrażenie, że wiele osób znów nie będzie do końca zadowolona ze względu na dalej trochę mały skok wydajności względem PlayStation 4 Pro oraz Xbox One X. Po raz kolejny zostaliśmy uraczeni porcją zapowiedzi i dość ogólnikowych informacji, które na nasze nieszczęście nie składają się nawet na jakiś bliższy obraz działania i możliwości nowego sprzętu. Ewidentnie widać było, że ktoś postanowił przygotowany arsenał ograniczyć i wykonać taki bezpieczny ruch, który niestety w dalszym ciągu nie prowadzi nas do odpowiedzi na pytanie czym tak naprawdę będzie Project Scarlett?

Komentarze (0):