
Wrażenia z Dying Light Platinum Edition w wersji na konsolę Nintendo Switch. Jak wypada w akcji to wydanie? W jakim jest stanie? Jaki jest komfort zabawy?
Nie tak dawno temu dostałem w swoje ręce port Dying Light wydany na Nintendo Switch. Zanim przejdę do meritum sprawy, jaką jest chęć podzielenia się z Wami moimi wrażeniami dotyczącymi grania w Dying Light na Nintendo Switch przypomnijmy czym jest ten tytuł...
W 2015 roku Techland, czyli polskie studio deweloperskie z pomocÄ… wydawnictwa Warner Bros Interactive Entertainment wypuszcza w Å›wiat grÄ™, która na staÅ‚e wpisuje siÄ™ kanon gier akcji surviwalowych. Dying Light opowiada historiÄ™ Kyle’a (Kyle Crane), tajnego agenta GRE, czyli Globalnego Resortu Epidemiologicznego. Wyrusza on w misjÄ™ do odizolowanego od reszty Å›wiata miasta Harran, w którym wybuchÅ‚a tajemnicza zaraza, w skutek której mieszkaÅ„cy zmieniajÄ… siÄ™ w krwiożercze zombie. Jego celem jest odszukanie wykradzionego pliku z formułą leku na szalejÄ…cÄ… w Harran zarazÄ™.
Odbiór produkcji na PC byÅ‚ zaskakujÄ…co dobry, tytuÅ‚ doczekaÅ‚ siÄ™ aż kilkunastu (17. dokÅ‚adnie mówiÄ…c) DLC a prace nad jej kolejnÄ… częściÄ… wciąż trwajÄ… i podobno zbliżajÄ… siÄ™ do koÅ„ca, jeżeli wierzyć plotkom. OferowaÅ‚a wielki, otwarty Å›wiat. GrafikÄ™ stworzonÄ… na silniku Chrome Engine 6 i peÅ‚ne wsparcie DirectX 11. PC-towa wersja gry byÅ‚a na tyle mocnym tytuÅ‚em, że studio Techland musiaÅ‚o zrezygnować z wydania portów na Xbox 360 oraz PlayStation 3, które zwyczajnie nie radziÅ‚y sobie z otwartym Å›wiatem Harran. Jak zatem radzi sobie Nintendo Switch i czego należy siÄ™ spodziewać po Dying Light w wersji przenoÅ›nej?
ZacznÄ™ od tego, że DL na Nintendo Switch ukazaÅ‚o siÄ™ 19 Października 2021. Gra zostaÅ‚a wydana w wersji Platinum Edition, co za tym idzie otrzymaÅ‚em tytuÅ‚ ze wszystkimi dostÄ™pnymi DLC oraz dodatkiem The Following. Fajnie! Skórki, bronie, dodatkowe misje. Wszystko to, co do tej pory Techlandczycy wydawali w osobnych dodatkach, tu zostaÅ‚o zapakowane w jeden “kart”, który można nabyć za okoÅ‚o 200 PLN.
Dlaczego wspomniaÅ‚em wczeÅ›niej o wersji na PC? Ano dlatego, że wersja dostÄ™pna na Switch jest sÅ‚absza, ale czy jest gorsza? Tego nie powiedziaÅ‚em. Port wydany na Nintendo ma dość mocno okrojonÄ… grafikÄ™ w stosunku do pierwowzoru, miÄ™dzy innymi po uruchomieniu rzucajÄ… siÄ™ w oczy rozmyte tekstury i niewyraźne cienie. Detale postaci również znaczÄ…co obniżono a caÅ‚a gra dziaÅ‚a tylko w 30 fps’ach. W grze zabraknie również dynamicznego oÅ›wietlenia. Te i parÄ™ innych detali wyciÄ™tych z szaty graficznej to konieczne kompromisy pomiÄ™dzy grÄ… a konsolÄ… niezbÄ™dne w celu zapewnienia pÅ‚ynnoÅ›ci rozgrywki.
Co zatem sprawia, że nie uważam Dying Light na Nintendo Switch za zÅ‚y tytuÅ‚? Otóż przypomnieć sobie musiaÅ‚em, że gram na Switchu. Na konsoli przenoÅ›nej i do tego nie jakoÅ› przesadnie mocnej. Pomimo tego wszystkiego, co napisaÅ‚em wyżej, zaskoczyÅ‚o mnie to, że wciąż biegam, skaczÄ™, wspinam siÄ™ i walczÄ™ w otwartym Å›wiecie. Granie w 30 klatkach na sekundÄ™ na maÅ‚ym ekranie czy po podpiÄ™ciu konsolki do stacji dokujÄ…cej, po pewnym czasie wcale nie boli.
Niestety tam, gdzie grafika na Switchu po pewnym czasie przestaje przeszkadzać, zawodzi sterowanie. Przyzwyczajony do padów Xbox’a czy PlayStation nijak nie byÅ‚em w stanie przyzwyczaić siÄ™ do padów (joyconów) Nintendo. Klawiszologii można siÄ™ nauczyć, w pewnym momencie staje siÄ™ ona odruchowa, nie da siÄ™ niestety przeskoczyć bariery sprzÄ™towej, a dokÅ‚adniej mówiÄ…c analogów i ergonomii samej konsoli (której w zasadzie nie ma żadnej).
UżywajÄ…c analogów, przywykÅ‚em do tego, że wychylajÄ…c gaÅ‚kÄ™ w którÄ…Å› ze stron, jestem w stanie pÅ‚ynnie zmienić kÄ…t widzenia, prÄ™dkość poruszania siÄ™, czy kierunek strzaÅ‚u. Niestety grajÄ…c w Dying Light w wersji na DS, nie mogÅ‚em przyzwyczaić siÄ™ do tego, że analogi sÄ… takie malutkie. Moje normalne ruchy, wyćwiczone przez lata grania na konsolach nie radziÅ‚y sobie ze zmniejszonym kÄ…tem odchyÅ‚ów w kontrolerze, skutecznie uprzykrzajÄ…c mi życie. Nie jest to wina gry, a wada sprzÄ™towa oryginalnych kontrolerów Nintendo.
Jeżeli chodzi o samÄ… grÄ™, to graÅ‚o mi siÄ™ bardzo przyjemnie, zwÅ‚aszcza gdy przymknÄ…Å‚em oko na powyższe wiadomoÅ›ci. Bez ustanku miaÅ‚em wrażenie, że z każdego zauÅ‚ku, z każdych drzwi, czy z każdego balkonu zaraz wypadnie na mnie jakiÅ› zombie. Gra zachowaÅ‚a swój klimat, co jest niebagatelnym plusem!
Walka z zombie w pewnych momentach stawiaÅ‚a przede mnÄ… wyzwanie, biorÄ…c pod uwagÄ™ problemy ze sterowaniem. MusiaÅ‚o upÅ‚ynąć trochÄ™ czasu, zanim zdążyÅ‚em wypracować sobie metodÄ™, która skutecznie pozwalaÅ‚a mi na eliminacjÄ™ co bardziej ciekawskich, byÅ‚ych mieszkaÅ„ców Harran.
Elementami, które siÄ™ nie zmieniÅ‚y w odniesieniu do oryginalnej produkcji wydanej 6 lat temu sÄ… eksploracja Harran, zbieractwo i tworzenie przedmiotów. To wciąż ta sama dobra gra, w której skaczÄ…c z dachu na dach, z murku na murek mogÅ‚em skutecznie, wciąż to bÄ™dÄ™ podkreÅ›laÅ‚, z maÅ‚ymi problemami technicznymi ze strony kontrolerów, przemierzać ulice, place i budynki zakażonego miasta. Zbieranie przedmiotów, odnajdowanie ukrytych lokacji czy przeszukiwania powalonych na Å›mierć zombiaków przynosiÅ‚a mi mnóstwo frajdy.
Nie liczÄ…c braku polskiego jÄ™zyka (tylko polska wersja kinowa – napisy i menu), dodajÄ…c sÅ‚abszÄ… grafikÄ™, pracujÄ…cÄ… w niskiej iloÅ›ci klatek na sekundÄ™ oraz problemy ze sterowaniem wynikajÄ…ce z ograniczeÅ„ sprzÄ™towych Nintendo Switch, Dying Light Platinum Edition to wciąż udany port! Nie prÄ™dko wyjdÄ™ ze Å›rodowiska Harran, biorÄ…c pod uwagÄ™, że teraz mogÄ™ zabrać jÄ… ze sobÄ… gdzie i kiedy chcÄ™.
Gra Dying Light Platinum Edition zadebiutowała 19 października 2021 roku na konsolkę Nintendo Switch.
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
Komentarze [0]:Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu