W świetnym stylu Grzegorz "MaNa" Komincz zwyciężył w grupie C, dodatkowo nie tracąc przy tym ani jednej mapy! Było to naprawdę wielkie osiągnięcie rywalizując z viOLetem i Bunny'm, dzięki czemu udowodnił, że jest jednym z faworytów do zwycięstwa w całym cyklu World Championship Series: Premier League.

Naprawdę było na co popatrzeć. Na początku nie dał najmniejszych szans MajOr'owi, następnie rozbił wyżej rozstawionego viOLeta. W ''meczu zwycięzców'' po raz kolejny zwyciężył, co pozwoliło mu zakończyć ten etap z wynikiem 4:0, dzięki czemu może teraz spokojnie oczekiwać na pozostałe wyniki WCS Premier League oraz kolejnego rywala.
Po raz kolejny Polacy pokazują, że nie tylko tworzą światowe hity, lecz także są świetnymi e-sporotwcami. Nam pozostaje czekać na kolejne spotkania, jednakże możemy także brać udział w turniejach, takich jak organizowany przez nasz portal - LBG Tournament
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
Komentarze [3]:Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu