James Gunn o filmie Supergirl: Woman of Tomorrow – kosmiczna przygoda z pazurem

Reżyser i współszef DC Studios, James Gunn, podzielił się szczegółami na temat nadchodzącego filmu Supergirl: Woman of Tomorrow. Zapewnia, że produkcja nie będzie ślepo trzymać się oryginalnego komiksu autorstwa Toma Kinga, lecz zaprezentuje własną wizję młodej Supergirl z nowoczesnym, kosmicznym klimatem podobnym do serii Guardians of the Galaxy.

Przeczytaj także:

W ostatnim trailerze Supergirl, w którą wciela się Milly Alcock, widać luz i energię bohaterki, która korzysta z klimatu znanego z filmów Strażników Galaktyki. Gunn podkreśla, że choć film czerpie z komiksowego oryginału, to nie jest dokładną jego kopią, ale zachowuje jego rdzeń. Obiecuje, że wrażenia widzów będą bardzo pozytywne.

Supergirl z odświeżoną ekipą i nowym wizerunkiem antagonisty

Film zaskoczy obecnością postaci Lobo, granej przez Jasona Momoa, która nie występowała w pierwowzorze. Przeciwnik bohaterki, Krem z Żółtych Wzgórz, w oryginalnym komiksie przedstawiony był jako bardziej swobodny i irytujący, podczas gdy w filmie zobaczymy jego mroczniejszą wersję z charakterystycznymi ozdobami na twarzy, w którą wciela się Matthias Schoenaerts.

Centralnym wątkiem produkcji pozostaje zmaganie się Kara Zor-El z traumą upadku Kryptonu i stratą rodziny — doświadczeniem, którego nie przeżył jej kuzyn Kal-El (Superman). W trakcie filmu Supergirl wyruszy na podobną do „True Grit” misję z młodą dziewczyną Ruthye, która szuka zabójcy ojca.

Film Supergirl: Woman of Tomorrow zadebiutuje w kinach 26 czerwca 2026 roku, a już teraz wzbudza zainteresowanie swoim kosmicznym podejściem i mocnym wyróżnieniem się na tle innych produkcji DC.

Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!