Sui Generis prezentuje niecodzienne podejÅ›cie do tematyki komputerowych roleplayów. Zamiast silić siÄ™ na napisanie kolejnej epickiej historii, studio Bare Mettle Entertainment stworzyÅ‚o otwarty Å›wiat, w którym rozwój wydarzeÅ„ i przebieg rozgrywki zależy niemal w caÅ‚oÅ›ci od gracza. W każdym elemencie gry widać, że jej tytuÅ‚ („sui generis” oznacza „unikalny”) stanowiÅ‚ dla twórców swoiste kredo.
Gra wrzuca nas do mrocznego uniwersum fantasy, w którym króluje intryga i zdrada. Potężni magowie, sprawujÄ…cy rzÄ…dy nad spoÅ‚eczeÅ„stwem ludzi, w poszukiwaniu niezrównanej potÄ™gi zwrócili siÄ™ przeciwko swoim podwÅ‚adnym i zaczÄ™li prowadzić okrutne i tajemnicze dziaÅ‚ania. Jak siÄ™ okazuje, stworzenia ciemnoÅ›ci tylko czekajÄ…, by wykorzystać sytuacjÄ™ i opanować Å›wiat.
W caÅ‚ym tym zamieszaniu pojawia siÄ™ gracz. Wcielamy siÄ™ w prostego wieÅ›niaka, którego życie mogÅ‚oby dalej krążyć wokóÅ‚ uprawy roli (przynajmniej do czasu, w którym okolica zaroiÅ‚aby siÄ™ od demonów), gdyby nie to, że z niewyjaÅ›nionych przyczyn budzi on zainteresowanie niebezpiecznych osób i tym samym stanowi zagrożenie dla caÅ‚ej wioski. Wygnany, rusza w nieznane, wiedzÄ…c o otaczajÄ…cym go Å›wiecie niewiele wiÄ™cej, niż sam gracz. Wkrótce staje siÄ™ jasne, że nasz bohater jest niezwykłą postaciÄ…, która być może bÄ™dzie w stanie powstrzymać nadciÄ…gajÄ…cÄ… katastrofÄ™.
W odróżnieniu od wiÄ™kszoÅ›ci gier cRPG, w Sui Generis fabuÅ‚a jest nie tyle nieliniowa, co zupeÅ‚nie dowolna. Nasza postać nie ma przed sobÄ… Å›ciÅ›le okreÅ›lonego celu do wykonania. Zostaje po prostu wrzucona w wir wydarzeÅ„, w których może (acz nie musi) odegrać ważnÄ… rolÄ™. Zamiast fabuÅ‚y dostaliÅ›my nakreÅ›lone tÅ‚o wydarzeÅ„, a to, jak potoczy siÄ™ historia, zależy wyłącznie od naszych decyzji. Brak tu typowego podziaÅ‚u na dobro i zÅ‚o. Nie wszystko jest takie, jakim siÄ™ jawi, a czÄ™sto najważniejszy staje siÄ™ nasz osobisty interes. Swoboda dotyczy również rozwoju postaci. Zamiast sztywnego podziaÅ‚u na klasy, postawiono raczej na szlifowanie zdolnoÅ›ci, a posiadane atrybuty zależą jedynie od budowy ciaÅ‚a naszego Å›miaÅ‚ka.
Åšwiat Sui Generis żyje swoim życiem, a to, czy znajdziemy siÄ™ w konkretnej okolicy, w danej chwili może mieć ogromny wpÅ‚yw na losy caÅ‚ej ludzkoÅ›ci. Z drugiej strony, wiele wydarzeÅ„ ma miejsce nawet jeÅ›li przebywamy akurat zupeÅ‚nie gdzie indziej. Postaci nie czekajÄ… na nas grzecznie ze zleceniem misji – to, jakie wyzwania spotkamy na naszej drodze zależy jedynie od obranego kierunku i tempa podróży. Nie ma też zadaÅ„ w typowym tego sÅ‚owa znaczeniu – tzn. nie uÅ›wiadczymy questów typu „zrób coÅ› i odbierz nagrodÄ™”. W swojej podróży napotykamy sytuacje, w które możemy siÄ™ zaangażować, ale robiÄ…c to, warto zachować rozwagÄ™, bowiem czÄ™sto można wiÄ™cej stracić, niż zyskać.
Nie okreÅ›lono z góry, czy i jakie postaci zechcÄ… nam towarzyszyć. Każdy, kto ma ku temu predyspozycje może zdecydować siÄ™ do nas dołączyć. Ponadto polegÅ‚ych kompanów nie da siÄ™ wskrzesić. WyjÄ…tkowość naszej postaci polega na tym, że po Å›mierci siÄ™ ona odradza, ale zazwyczaj z dala od miejsca zgonu. Zdarza siÄ™ nieraz, że w obliczu Å›miertelnego zagrożenia wszystko inne odchodzi na dalszy plan, a najważniejsze staje siÄ™ ratowanie życia. Nie ma opcji dowolnego zapisu i odczytu stanu gry, wiÄ™c każda decyzja jest nieodwracalna.
Walka nie stanowi gÅ‚ównego elementu rozgrywki. Starć jest tu mniej, niż można by siÄ™ spodziewać po klasycznym cRPG-u, ale każde ma znaczenie. Nie uÅ›wiadczymy sytuacji, w której zmuszeni bylibyÅ›my zabijać setki przeciwników w celu zdobycia kolejnego poziomu doÅ›wiadczenia. Jest to częściowo uzasadnione tym, że Å›wiata Sui Generis nie zamieszkujÄ… hordy potworów gotowych zaatakować każdego, kto jest Å‚adniejszy od nich. Rzecz jasna, na swojej drodze spotykamy nie tylko ludzi (choć próżno tu szukać ikon fantasy: elfów i krasnoludów), ale każda rasa posiada wÅ‚asne zorganizowane spoÅ‚eczeÅ„stwo, którego przedstawiciele nie wałęsajÄ… siÄ™ bez celu po okolicy, w oczekiwaniu na Å›mierć z rÄ™ki naszego herosa.
Åšwiat gry obserwujemy z rzutu izometrycznego. Grafika jest bardzo szczegóÅ‚owa i może siÄ™ podobać, ale nie wyróżnia siÄ™ niczym wyjÄ…tkowym. Za to silnik fizyczny z pewnoÅ›ciÄ… robi wrażenie. Animacje ciosów (i nie tylko) generowane sÄ… proceduralnie, w oparciu o ksztaÅ‚ty obiektów, dziÄ™ki czemu interakcje majÄ… unikalny charakter, a każde starcie wyglÄ…da inaczej.
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu
Sui Generis - komentarze (0):