REANIMAL to najnowsza produkcja studia Tarsier Studios, twórców m.in. Little Nightmares i Little Nightmares II. I to czuć praktycznie od pierwszych minut. Studio od lat specjalizuje siÄ™ w mrocznych, niepokojÄ…cych opowieÅ›ciach z dziećmi w roli gÅ‚ównej i tutaj idÄ… dokÅ‚adnie tÄ… samÄ… drogÄ… – tylko jeszcze mocniej, jeszcze bardziej dosadnie.
Gra teoretycznie zostaÅ‚a zaprojektowana jako doÅ›wiadczenie kooperacyjne dla dwóch graczy, ale można jÄ… przejść również solo. I wÅ‚aÅ›nie w trybie singleplayer jÄ… ograÅ‚em, wiÄ™c na tym siÄ™ skupiam.
ByÅ‚em bardzo ciekaw tego tytuÅ‚u i muszÄ™ powiedzieć, że w pewien sposób mnie zaskoczyÅ‚. Nie do koÅ„ca jestem fanem takich klimatów, wiÄ™c podchodziÅ‚em z dystansem. Ale zacznÄ™ od pozytywów.
REANIMAL wyglÄ…da jak Å›wietnie zrobiona, kooperacyjna przygodówka-liniówka. I to liniówka peÅ‚nÄ… gÄ™bÄ…. Już po kilkunastu minutach wiemy, że idziemy praktycznie tylko do przodu. Po kilku godzinach to wrażenie siÄ™ nie zmienia – brak rozwidleÅ„, brak wiÄ™kszej swobody, brak realnych utrudnieÅ„ w eksploracji. To gra, która prowadzi za rÄ™kÄ™.
Natomiast pod wzglÄ™dem klimatu – jest bardzo mocno. Oprawa graficzna, animacje, dźwiÄ™k, muzyka – wszystko jest spójne i konsekwentne. Ten Å›wiat jest brudny, ciężki, wilgotny, lepki. Czuć go. Czuć tÄ™ dusznÄ… atmosferÄ™ i niepokój.
I to dziaÅ‚a. Bo z jednej strony chce siÄ™ tam wracać, zobaczyć, co dalej, wejść głębiej w ten dziwny, zdeformowany Å›wiat. Z drugiej – momentami miaÅ‚em autentycznÄ… niechęć, żeby odpalać grÄ™ ponownie.
Największy problem? Estetyka. I nie chodzi o to, że jest mrocznie. Chodzi o to, że jest momentami po prostu obrzydliwie.
ZakÅ‚adanie czapki z wnÄ™trznoÅ›ci. Wchodzenie przez żołądki. PowykrÄ™cani, zdeformowani doroÅ›li, którzy nas goniÄ…. CiaÅ‚a wyglÄ…dajÄ…ce jak puste skóry, które nagle zaczynajÄ… siÄ™ ruszać. MiÄ™siste, napuchniÄ™te stwory pÅ‚ynÄ…ce w naszym kierunku, w które trzeba strzelać.
To nie jest klasyczny horror budowany napięciem. To jest dyskomfort. Taki fizyczny, lepki, nieprzyjemny.
Dla osób, które sÄ… wrażliwe na takie obrazy – serio, odradzam. Można siÄ™ w tej grze poczuć źle. I paradoksalnie to Å›wiadczy o tym, że twórcy wiedzÄ…, co robiÄ…, bo emocje sÄ… realne.
Ale ja momentami miaÅ‚em myÅ›l: „znowu te ciaÅ‚a, znowu te wnÄ™trznoÅ›ci”. CzuÅ‚em siÄ™ tym oblepiony i zmÄ™czony.
Gameplayowo REANIMAL jest turbo easy. Biegniemy przed siebie, coś podnosimy, gdzieś zanosimy, coś przestawimy, chwilę postrzelamy, trochę poskaczemy. Czasem trzeba minimalnie pokombinować, ale to raczej symboliczne zagadki niż realne wyzwania.
Nie ma tu wiÄ™kszej trudnoÅ›ci. Nie ma momentów, które realnie zatrzymajÄ… nas na dÅ‚użej. Mam wrÄ™cz wrażenie, że to gra, którÄ… przechodzi siÄ™ bardziej dla doÅ›wiadczenia fabularno-klimatycznego niż dla samej mechaniki.
Historia? Z jednej strony intrygujÄ…ca – dzieci uciekajÄ…ce przed potwornymi dorosÅ‚ymi w zdeformowanym Å›wiecie to mocny punkt wyjÅ›cia. Z drugiej strony – przez natÅ‚ok obrzydliwych motywów trudno byÅ‚o mi siÄ™ w niÄ… emocjonalnie wciÄ…gnąć.
Pod wzglÄ™dem klimatu, grafiki, oprawy dźwiÄ™kowej – oceniam REANIMAL bardzo wysoko. To jest przemyÅ›lany, konsekwentny projekt z wyraźnÄ… wizjÄ… artystycznÄ….
Ale pod względem moich osobistych odczuć? To nie jest gra dla mnie. I na pewno nie jest to gra dla każdego.
JeÅ›li lubicie mroczne, groteskowe klimaty w stylu Little Nightmares – prawdopodobnie bÄ™dziecie zachwyceni. JeÅ›li jednak nie przepadacie za „miÄ™snÄ…”, lepko-obrzydliwÄ… estetykÄ… – lepiej siÄ™ dwa razy zastanowić.
Z jednej strony mroczna opowieść o dzieciach.
Z drugiej – Å›wiat peÅ‚en deformacji, ciaÅ‚ i wnÄ™trznoÅ›ci.
Wybór zostawiam wam.
Ja osobiście nie poleciłbym tej gry moim znajomym.
Grę otrzymaliśmy od wydawcy.
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu