Dlaczego nadchodząca gra Avatar Frontiers of Pandora będzie grą FPS? Ditte Deenfeldt opowiada o wizji Ubisoft Massive, która zaskoczyła wielu graczy. Czego można się spodziewać po strzelance osadzonej w świecie wykreowanym przez Jamesa Camerona?
Dokonana przez Ubisoft zapowiedź gry Avatar od studia Massive była o tyle zadziwiająca, że wybranie pierwszoosobowej perspektywy nie było oczywistym wyborem. Ditte Deenfeldt zdecydował się w rozmowie z IGN-em zdradzić, czemu zdecydowano się podążyć w takim kierunku.
Jak się okazuje, wszystko spowodowane zostało pragnieniem zaoferowania bardziej wciągającego doświadczenia, możliwości przybliżenia się do wyjątkowej Pandory, która ma imponować równie mocno, co jej kinowy odpowiednik. Aby uzyskać jak najlepszy efekt, zdecydowano się nawet jeszcze mocniej współpracować ze studiem Lighstorm.
Przeczytaj również:
- Poznaliśmy oficjalne wymagania sprzętowe Call of Duty Modern Warfare 3 i Avatar Frontiers of Pandora
- Podsumowanie i ocena State of Play z 14 września 2023 roku, jednego z najlepszych mini wydarzeń PlayStation!
- Co zaoferuje Avatar Frontiers of Pandora na PC? Ubisoft i AMD omawiają zalety oraz zastosowane rozwiązania technologiczne
To właśnie ekipa Jamesa Camerona udzielała licznych porad oraz wskazówek, dzięki czemu świat przedstawiony ma jeszcze mocniej żyć, a gracz i główny bohater mają być jeszcze mocniej połączony z otaczającą naturą oraz jej wieloma wymiarami.
Trzeba oddać przedstawicielom korporacji Ubisoft, że… wykonali dość dobry ruch. W końcu to właśnie wizja obcej planety była najmocniejszym elementem marki, wobec którego niestety pozostałe aspekty nie mogły się równać. Miejmy jednak nadzieję na to, że ostatecznie doczekamy się produkcji stojącej całościowo na lepszym i równym poziomie.
Wyczekiwana gra Avatar Frontiers of Pandora ma zadebiutować już 7 grudnia 2023 r. na komputery osobiste, PlayStation 5, Xbox Series S oraz Xbox Series X.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
