Akurat te gry "chodzono-przygodowe" to potrafią dobrze wyglądać, jak chociażby Aporia. Tam niby też są zagadki, niby próbuje być klasycznie, ale koniec końców i tak głównie chodzenie.

Dobra przygodówka. Jaka gra zasÅ‚uguje na takie miano? Co sprawia, że dany tytuÅ‚ jest lepszy od innego? Powiecie wciÄ…gajÄ…ca fabuÅ‚a, a ja siÄ™ z tym zgodzÄ™. Dorzucicie intrygujÄ…ce, wymagajÄ…ce zagadki, przyznam Wam racjÄ™. Dopowiecie piÄ™kna grafika, niewÄ…tpliwie. Zakrzykniecie klimatyczna Å›cieżka dźwiÄ™kowa, a bÄ™dziecie mieli racjÄ™. Jest jeszcze jeden czynnik, bardziej nieokreÅ›lony, indywidualny, emocjonalny, który spowoduje, że już po chwili spÄ™dzonej z grÄ… bÄ™dziecie w stanie zakrzyknąć w duchu: "to jest to". Taka gra sprawi radość, zachwyci i zaangażuje budujÄ…c peÅ‚en obraz produkcji przygodowej, na którÄ… wielu z nas czeka czasami caÅ‚e życie. SÄ… jednak gry, które siÄ™ do tego ideaÅ‚u zbliżajÄ… i jest niÄ… wÅ‚aÅ›nie Lake Ridden, w którÄ… miaÅ‚am przyjemność zagrać dziÄ™ki firmie GOG.com, której w tym miejscu serdecznie dziÄ™kujÄ™.
Like Ridden studia Midnight Hub przenosi graczy w lata 80-te ubiegÅ‚ego wieku, do roku 1988 i maÅ‚ego miasteczka, w jeden z weekendów wrzeÅ›nia, w którym grupka przyjacióÅ‚ spÄ™dza swój wolny czas. WÅ›ród nich jest także nasza bohaterka - Marie i jej siostra - Sofie. Ostra kÅ‚ótnia miÄ™dzy dziewczÄ™tami koÅ„czy siÄ™ ucieczkÄ… Sofie, która znika starszej siostrze z oczu. Marie rusza na jej poszukiwania i wÄ™drujÄ…c przez las dociera do tajemniczej, opuszczonej posiadÅ‚oÅ›ci. NapotykajÄ…c na swojej drodze mnóstwo wskazówek, notatek, czy też kartek z pamiÄ™tnika, rozwiÄ…zujÄ…c po drodze wiele skomplikowanych zagadek mÅ‚oda kobieta coraz bardziej zbliża siÄ™ do poznania prawdy o zaginiÄ™ciu siostrzyczki.
A prawdÄ™ tÄ… odsÅ‚aniać bÄ™dziemy bardzo stopniowo, wÅ‚asnym rytmem, poprzez wspomniane wyżej wskazówki, czy zadania przygodowe, ale także dziÄ™ki bardzo ciekawej narracji, nie Å›piesznej eksploracji, odkrywajÄ…c nie tylko podstawowy trzon fabularny, ale i wÄ…tki poboczne, splatajÄ…ce siÄ™ z pierwotnÄ… historiÄ…. Co ciekawe to ile caÅ‚ej dostÄ™pnej w grze opowieÅ›ci poznamy zależy od naszej dokÅ‚adnoÅ›ci w przeszukiwaniu kolejnych lokacji, cierpliwoÅ›ci, spostrzegawczoÅ›ci i uporu, który powinien być podstawowÄ… cechÄ… każdego miÅ‚oÅ›nika przygodówek.
Fabularna wÄ™drówka to czysta przyjemność, miód na serce przygodomaniaka, który wylewa siÄ™ z każdego kÄ…ta Å›licznie wyglÄ…dajÄ…cych lokacji. Jest ciekawie, zagadkowo, tajemniczo, czasami nawet trochÄ™ sennie i nostalgicznie.
Pierwsze wrażenie bywa bardzo zÅ‚udne, zarówno w codziennym życiu, jak i strefie bardziej rozrywkowej, jak choćby w Å›wiecie gier. OglÄ…dajÄ…c filmowe zapowiedzi produkcji na które czekamy, wiÄ™kszość z nas z przyprawia grze przysÅ‚owiowÄ… Å‚atkÄ™. Tak też siÄ™ staÅ‚o z Lake Ridden, które porównywano do symulatora chodzenia, a nawet traktowano jak horror, co oczywiÅ›cie nie jest prawdÄ….
Wprawdzie eksploracja i narracyjny tryb gry jest tu widoczny, to mimo wszystko Lake Ridden jest rasowÄ…, klasycznÄ… pod każdym wzglÄ™dem przygodówkÄ… logicznÄ…, skupionÄ… na zadaniach, w tym zagadkach logicznych, wymagajÄ…cych wytężenia szarych komórek. Nie tylko Å‚azimy i podziwiamy skÄ…dinÄ…d Å›liczne widoki, szczególnie te w lesie i ogrodzie posiadÅ‚oÅ›ci, ale przede wszystkim gÅ‚ówkujemy, spÄ™dzajÄ…c nad kolejnymi zadaniami dÅ‚uższe chwile, najpierw szukajÄ…c do danej zagadki wskazówki, czyli naszej podpowiedzi.
Marie kierujemy za pomocÄ… klawiszy WSAD i myszy. Komputerowy „gryzoÅ„” sÅ‚uży miÄ™dzy innymi do podnoszenia przedmiotów, zapalania Å›wiec, wspiÄ™cia siÄ™ na drabinÄ™, czy przesuniÄ™cia ciężkiej skrzyni. Twórcy w bardzo ciekawy sposób połączyli klasycznÄ… wÄ™drówkÄ™ w lokacjach 3D z rysunkowym interfejsem. Czasami na naszym ekranie pojawi siÄ™ ikona stóp, czy też dÅ‚oni, która pozwoli nam zabrać przedmiot. Nie nosimy ich za wiele (co jest czÄ™ste w przygodówkach), ale wyglÄ…dajÄ… one muszÄ™ przyznać bardzo nietypowo. Zabrana rzecz jest prostym rysunkiem, który w takiej formie używany jest w wybranym przez nas miejscu. JeÅ›li chcemy na przykÅ‚ad otworzyć drzwi to robimy to za pomocÄ… maÅ‚ego, narysowanego odrÄ™cznie klucza. Te łączenie technik jest nietypowe i daje graczowi pewność, że ma do czynienia z produkcjÄ… niezależnÄ… i dość wyjÄ…tkowÄ….
O tym, że Lake Ridden jest klasycznÄ… pzygodówkÄ… Å›wiadczy także tradycyjny ekwipunek, w którym najechawszy na danÄ… rzecz zobaczymy jego nazwÄ™. Gra posiada także elementy, które ceniÄ™ sobie w pozycjach adventure, w tym notatnik, do którego trafiajÄ… zebrane podczas zabawy notatki. W naszym dzienniku znajdujÄ… siÄ™ także zadania, które ukoÅ„czone sÄ… z niego natychmiast wykreÅ›lane. Tam też znajdziemy system podpowiedzi, kolejnÄ… maÅ‚o spotykanÄ… formÄ™, która nie tylko uzupeÅ‚nia wyjÄ…tkowość tej produkcji, ale jest również ukÅ‚onem w stronÄ™ graczy, którzy dopiero zaczynajÄ… przygodÄ™ z tym gatunkiem.

Tak, to wszystko czeka nas w Lake Ridden, a nawet wiele wiÄ™cej. Różnorodność zagadek jest obfita. Mierzyć siÄ™ bÄ™dziemy miÄ™dzy innymi z różnego typu ukÅ‚adankami, sejfami, poćwiczymy pamięć w powtórzeniach, zajmiemy siÄ™ odpowiednim ustawieniem kamieni z symbolami przypominajÄ…cymi runy i wiele, wiele innych.
Ne tylko zagadki logiczne nas w grze czekajÄ…. Twórcy postawili na naszej drodze zadania przedmiotowe i dialogi z okolicznymi mieszkaÅ„cami, które także sÄ… swoistÄ… formÄ… zadaÅ„, bowiem możemy je przeprowadzać w różny sposób, decydujÄ…c o czym chcemy w danej chwili rozmawiać.
TrochÄ™ razi pewna powtarzalność gry, wciąż wykonujemy bardzo podobne czynnoÅ›ci, otwieramy szuflady wypeÅ‚nione takimi samymi przedmiotami (butelki, pudeÅ‚ka, poÅ›ciel), skrzynie, w których czasami nic nie ma, a wszystko po to, by znaleźć kolejnÄ… kartkÄ™ z pamiÄ™tnika, czy też list lub rysunek.
Dziwnie prezentujÄ… siÄ™ dialogi, które przeprowadzamy z postaciÄ… niewidocznÄ…, ta nie ma fizycznego ciaÅ‚a, sÅ‚yszymy tylko jej gÅ‚os. Sami też jesteÅ›my niewidzialni, a lampa, która sÅ‚uży nam do oÅ›wietlania ciemnych pokoi przepastnego domu lewituje w powietrzu.
WspominaÅ‚am wczeÅ›niej, że niezależne, piÄ™cioosobowe studio Midnight Hub zgrabnie połączyÅ‚o grafikÄ™ 3D z elementami 2D, tworzÄ…c fajny klimacik, ale jest on niczym w porównaniu z doznaniami jakich doÅ›wiadczamy podczas zwiedzania najdalszych zakÄ…tków posiadÅ‚oÅ›ci. ZachwycajÄ…co wyglÄ…da ogród w nocy, oÅ›wietlony rdzawym Å›wiatÅ‚em Å›wiec, czy latarni, które swojÄ… drogÄ… sami zapalamy. Urokliwie prezentujÄ… siÄ™ poÅ‚yskujÄ…ce w Å›wietle księżyca kwiaty, czy palÄ…cy siÄ™ w kominku ogieÅ„. AtmosferÄ™ niepewnoÅ›ci tworzÄ… zaÅ› tÅ‚a, nieco rozmyte, jakby przymglone, które przeÅ‚amuje czasami spadajÄ…cy liść, czy też przelatujÄ…cy nocny owad.
Twórcom udaÅ‚o siÄ™ także uchwycić zdawaÅ‚oby siÄ™ oczywistÄ…, ale zarazem nieuchwytnÄ… różnicÄ™ miÄ™dzy nocÄ…, a dniem, w której na pozór to samo miejsce, wyglÄ…da zupeÅ‚nie inaczej. Mroczny, graficznie, peÅ‚en tajemnicy, posÄ™pny, jednoczeÅ›nie dostojny nocny dom i ogród, w dzieÅ„ staje siÄ™ jakby bardziej potulny, zwykÅ‚y i nie do poznania, dajÄ…c nam możliwość odkrywania nieodkrytego po raz kolejny. Zauważamy, że miejsce to popada w ruinÄ™, a jakże nieubÅ‚agany czas odcisnÄ…Å‚ na nim swoje piÄ™tno.

CiekawostkÄ… jest to, że pory dnia i nocy zmieniajÄ… siÄ™ cyklicznie co jakiÅ› czas i to bardzo różnie. Czasami wychodzÄ…c z gry podczas dnia, wchodzimy już nocÄ…, co nie tylko zmienia to co widzimy na ekranie, ale i utrudnia rozgrywkÄ™, gdyż trzeba na nowo przyzwyczajać siÄ™ do ukÅ‚adu posiadÅ‚oÅ›ci, w której choć spacerować dowolnie nie możemy, bo autorzy wprowadzili ograniczenia, to mimo tego obszar do zwiedzenia i przeszukania jest naprawdÄ™ duży.
Nie tylko dzieÅ„ przechodzi w noc, zmienia siÄ™ także pogoda, co Å›wietnie komponuje siÄ™ z klimatem tej wyjÄ…tkowej przygodowej opowieÅ›ci, w której narracja jest istotnym, bardzo intrygujÄ…cym elementem. Spodziewajcie siÄ™ zatem, że sÅ‚oneczny dzieÅ„ przejdzie niespodziewanie w deszczowy i na odwrót.
Pozytywne wrażenie psujÄ… niestety niedoskonaÅ‚oÅ›ci graficzne, w tym znikajÄ…ce, pojawiajÄ…ce siÄ™, czy przebijajÄ…ce tekstury, które szczególnie widoczne sÄ… podczas dnia. IdÄ…c, przed nami znienacka wyrasta drzewo, pojawiajÄ… siÄ™ krzaczki, kwiatki, grzyby i wszystko to, co tam być powinno, ale nie jest. Problemem jest także zbyt dÅ‚ugie wczytywanie siÄ™ gry.
Na koniec zostawiÅ‚am coÅ›, bez czego nie wyobrażam sobie swojego istnienia (oprócz przygodówek oczywiÅ›cie) czyli muzykÄ™, co do której mam malutkie, można powiedzieć minimalne ale, bo choć kawaÅ‚ki muzyczne lecÄ…ce w tle sÄ… przyjemne, nastrojowe i podnoszÄ…ce niepewny klimacik tajemniczoÅ›ci na nieco wyższy szczebel, to brzmiÄ… one zbyt spokojnie i za cicho. Z poczÄ…tku nawet myÅ›laÅ‚am, że w opcjach zostaÅ‚y one wyciszone, ale szybko przekonaÅ‚am siÄ™, że ustawione sÄ… na maksymalnÄ… gÅ‚oÅ›ność, wiÄ™c troszkÄ™ trzeba pobawić siÄ™ w ustawieniach. Szkoda, bo w ten sposób przyjemna dla ucha warstwa dźwiÄ™kowa wiele traci i trochÄ™ rozmywa siÄ™ w pamiÄ™ci.
Z pewnoÅ›ciÄ… wiarygodnoÅ›ci dźwiÄ™kowej nie można odmówić temu co sÅ‚yszymy poza liniÄ… melodycznÄ…, czyli wszelakim dźwiÄ™kom otoczenia, które brzmiÄ… tak naturalnie, iż musimy mieć wrażenie jakbyÅ›my tam byli. One także podlegajÄ… zmianie w zależnoÅ›ci od pór dnia. Za dnia las i ogród jest dużo gÅ‚oÅ›niejszy, wypeÅ‚niony Å›wiergotem ptaków, szumem wiatru, pluskiem wody. NocÄ… siÄ™ zaÅ› wycisza, zdaje siÄ™ usypiać, Å‚amiÄ…c ciszÄ™ pohukiwaniami sowy, czy cykaniem Å›wierszczy.

Ogromy plusik za Å›wietnÄ… pracÄ™ aktorskÄ…, zarówno gÅ‚ównej bohaterki, jak i postaci pobocznych. Odpowiedni tembr gÅ‚osu, jego modulacja i bardzo skrajne emocje nim wyrażane sÄ… tu odpowiednio wyważone, ale nie przesadzone, od nostalgii, po strach.
Niezależne, niezależnie i jeszcze raz..... tak, tak, w takie gry grywam ostatnio i coraz bardziej przekonuje siÄ™, że to doskonaÅ‚y wybór, potwierdzenie tezy, że "nie wszystko zÅ‚oto co siÄ™ Å›wieci". Czasami braki finansowe nie dajÄ… autorom odpowiednich możliwoÅ›ci, co widać w niedoróbkach graficznych. Nie mniej jednak Midnight Hub udowodnia, że nie trzeba być wielkim studiem, by robić klimatyczne, klasyczne, peÅ‚ne zagadek, angażujÄ…ce i pochÅ‚aniajÄ…ce czas przygodówki. Wystarczy w swojÄ… pracÄ™ wÅ‚ożyć serce, dopieÅ›cić dzieÅ‚o do granic możliwoÅ›ci, przelać troszkÄ™ miÅ‚oÅ›ci do tego gatunku, by móc dać graczom coÅ›, co sprawi im wielkÄ… radość, a o to chyba tak naprawdÄ™ deweloperom chodzi.
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu
Gry niezależne potrafią być ładne... No właśnie, zwłaszcza, że piksele modne...