Co to jest ? Nie kumam tego typu produkcji i zawsze sie zastanawiam czy ktos swiadomie takie cos jest w stanie w ogole kupic...

„ImiÄ™ róży”, kryminalna powieść Umberto Eco. PamiÄ™tam z jakimi wypiekami na twarzy, Å‚adnych parÄ™ lat temu, pochÅ‚aniaÅ‚am tÄ™ książkÄ™. JakiÅ› czas później, szarpana podobnymi emocjami, oglÄ…daÅ‚am ekranizacjÄ™ dzieÅ‚a pisarza, wczuwajÄ…c siÄ™ w klimat Å›redniowiecznego klasztoru, w którym ktoÅ› pozbawia życia kolejnych zakonników. Dużo później, pochÅ‚oniÄ™ta już bez reszty grami przygodowymi, zobaczyÅ‚am zwiastun gry „ Murder In the Abbey” i już wiedziaÅ‚am, że muszÄ™ jÄ… zdobyć i zagrać, by przekonać siÄ™, czy wessie mnie tak, jak powieść, czy też film, czy raczej bÄ™dÄ™ siÄ™ czuÅ‚a zawiedziona? Przekrój moich odczuć po przejÅ›ciu gry, postaram siÄ™ przedstawić w mojej recenzji, możliwie jak najdokÅ‚adniej.
Górska, wyboista Å›cieżka, wiedzie dwóch zakonników, doÅ›wiadczonego, bÄ™dÄ…cego w sile wieku Leonardo de Toledo i mÅ‚odziutkiego, uczÄ…cego siÄ™ być zakonnikiem chÅ‚opca, imieniem Bruno. WÄ™drowcy, próbujÄ… dostać siÄ™ do poÅ‚ożonego na uboczu klasztoru, gdzie Leonardo ma wyjaÅ›nić, przyczynÄ™ tajemniczej Å›mierci jednego z mnichów, brata Anselmo. Przybycie na miejsce, próbuje im udaremnić, zakapturzona postać, która zrzuca ze skarpy na dóÅ‚, wprost pod osioÅ‚ka, na którym jedzie Bruno, olbrzymi gÅ‚az. Tylko dziÄ™ki niesÅ‚ychanemu szczęściu oraz spostrzegawczoÅ›ci swojego mistrza, chÅ‚opiec uchodzi z życiem, a podróż naszej dwójki, może być kontynuowana. W koÅ„cu docierajÄ… do opactwa, gdzie z upÅ‚ywem czasu, na Å›wiatÅ‚o dzienne, wychodzÄ… kolejne tajemnice, skrzÄ™tnie skrywane w klasztorze.

Tak pokrótce, przedstawia siÄ™ fabuÅ‚a gry, która zbliżona jest do literackiego pierwowzoru, ale zdecydowanie nie jest jej wiernÄ… kopiÄ…. Twórcy, hiszpaÅ„skie studio Alcachofa Soft, stworzyli dzieÅ‚o mniej mroczne, z nowymi wÄ…tkami i postaciami, ale w caÅ‚oÅ›ci nawiÄ…zujÄ…ce do powieÅ›ci „ImiÄ™ róży” i na każdym kroku, budzÄ…ce z niÄ… skojarzenia.
„ Murder in the Abbey”, to klasyczna rozgrywka point&click, ze Å›licznÄ… rysunkowÄ… grafikÄ…. Wizualnie gra przedstawia siÄ™ przepiÄ™knie. Animowane tÅ‚a, z trójwymiarowymi postaciami, prezentujÄ… siÄ™ doskonale, a wplecione w fabułę liczne animacje, nadajÄ… grze klimatu i tworzÄ… graficznie spójnÄ… caÅ‚ość. WspominajÄ…c o sferze wizualnej, nie mogÄ™ w swym tekÅ›cie, nie zwrócić uwagi na niezwykÅ‚a dbaÅ‚ość twórców wzglÄ™dem zmieniajÄ…cych siÄ™ pór dnia i nocy. Przecudnie wyglÄ…da klasztor na tle zachodzÄ…cego sÅ‚oÅ„ca, w porze wieczornej, gdy chmury nabierajÄ… żóÅ‚tawo- czerwonego koloru. NocÄ… usÅ‚ane gwiazdami niebo, ma siÄ™ ochotÄ™ dotknąć. Postacie stojÄ…ce w Å›wietle sÅ‚onecznym, wpadajÄ…cym przez okno, majÄ… nim oÅ›wietlone twarze, na ich licach, odbija siÄ™ blask palÄ…cego siÄ™ ognia lub też tÄ™cza barw przepÅ‚ywajÄ…ca przez kolorowe szkieÅ‚ka witraży, w oknach koÅ›cielnych. Efekt jest zadziwiajÄ…cy i dajÄ…cy poczucie rzeczywistoÅ›ci.

Animacje postaci, wykonane sÄ… poprawnie, zakonnicy poruszajÄ… siÄ™ pÅ‚ynnie, podczas rozmów na ich twarzach rysuje siÄ™ odpowiednia do sytuacji mimika. Podczas gdy my zajmujemy siÄ™ grÄ…, np. poszukujemy jakieÅ› wskazówki, bohater czeka na nasz ruch i tak jak w przypadku brata Leonarda, porusza palcami stóp, obutych w sandaÅ‚y lub też macha nogÄ…. Niezwykle ludzko, przedstawione sÄ… postacie gry. Każdy z zakonników, ma swój wyraźnie zarysowany charakter. Mamy wiÄ™c żądnego bogactwa opata, sÅ‚użbistÄ™ Segundo, lenia i obiboka Egidio, czy też wyniosÅ‚ego i Å›wiadomego swojej wÅ‚adzy inkwizytora Nazaro oraz wielu innych.
Kolejnym mocnym punktem gry, jest oprawa muzyczna. Podczas rozgrywki, caÅ‚y czas towarzyszy nam muzyka sakralna. Chór, który wyÅ›piewuje psalmy i religijne pieÅ›ni, nadaje pozycji podniosÅ‚y, Å›redniowieczny klimat. Równie dobrze i realistycznie, brzmiÄ… dźwiÄ™ki otoczenia, tworzÄ…c z muzykÄ… spójnÄ… caÅ‚ość.

Poczynaniami bohaterów i całą resztÄ…, kierujemy za pomocÄ… myszy. Lewym jej przyciskiem, oglÄ…damy przedmioty, osoby , czy miejsca, a prawym przyciskiem myszy, zbieramy rzeczy, używamy ich w danym miejscu, a co najważniejsze, prowadzimy rozmowy. Tych jako, że jest to kryminaÅ‚, jest ich niezwykle dużo. W wiÄ™kszoÅ›ci przypadków, by gra ruszyÅ‚a do przodu, należy z każdym o wszystkim porozmawiać, a czasami przeprowadzić dialog dwa razy. Niestety z czasem ich ilość nas zalewa i możemy poczuć lekkÄ… niechęć do przeprowadzenia kolejnej pogadanki i mieć wrażenie, że twórcy sztucznie wydÅ‚użali program.
Inaczej niż w wiÄ™kszoÅ›ci gier przygodowych, wyglÄ…da ekwipunek i sposób jego używania. Aby go otworzyć, należy najechać gryzoniem na prawy, dolny róg , by na ekranie monitora, pojawiÅ‚ siÄ™ inwentarz w postaci witraży okien koÅ›cielnych. Oprócz kolekcjonowania w schowku kolejnych przedmiotów, w prawym górnym rogu, znajdziecie dziennik. Zapisywane w nim sÄ… ważne dla gry informacje i w razie kompletnej pustki w gÅ‚owie, warto do niego zajrzeć. Przez cztery rozdziaÅ‚y, na jakie podzielona jest rozgrywka, gracz zwiedzi caÅ‚y klasztor z jego poszczególnymi pomieszczeniami oraz oddalony nieco od opactwa, cmentarz. Poruszanie siÄ™ po zakonie, uÅ‚atwi mapa, którÄ… można wywoÅ‚ać, poprzez klikniÄ™cia klawisza „M.” Po ukazaniu siÄ™ na ekranie mapki, wystarczy, że dwa razy klikniemy na dany budynek, a staniemy tuż przed nim. MuszÄ™ jednak zaznaczyć, że owa pomoc nie dziaÅ‚a w budynkach, ani też w nocy. Aby przejść z jednego miejsce, w drugie po zmroku, musimy zdać siÄ™ na nasz zmysÅ‚ orientacji w terenie, co na poczÄ…tku nie jest zadaniem najÅ‚atwiejszym.

Na siebie i na swój intelekt, polegać też musimy jeÅ›li chodzi o zagadki dostÄ™pne w tej pozycji. Wprawdzie wiÄ™kszość z nich skupia siÄ™ na umiejÄ™tnym prowadzeniu rozmów i odpowiednim łączeniu i używaniu przedmiotów, ale twórcy nie zapomnieli również o zadaniach czysto logicznych, których klika tu znajdziemy. Åšwietnym pomysÅ‚em jest zastosowanie elementu wspóÅ‚pracy miÄ™dzy Leonardo, a Bruno. Razem z mÅ‚odym, niedoÅ›wiadczonym zakonnikiem, przechodzimy szkołę życia, uczÄ…c siÄ™ z nim bycia dobrym i uczciwym duchownym.
PodsumowujÄ…c, muszÄ™ stwierdzić, że „ Murder in the Abbey”, jest pozycja dobrÄ…, nie wybitnÄ…, ale dobrÄ…, piÄ™knÄ… graficznie z kilkoma zwrotami akcji, momentami Å›miesznÄ…. Nie przyciÄ…ga klimatem, tak jak to siÄ™ dzieje za sprawÄ… powieÅ›ci Umberto Eco, ale nie odstrasza. SkoÅ„czywszy jÄ…, nie czuÅ‚am siÄ™ zawiedziona i mogÄ™ jÄ… spokojnie polecić fanom tego wÅ‚aÅ›nie rodzaju gier.
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu
Nie słyszałem wcześniej o tej gierce ale sprawia wrażenie dość ciekawej produkcji, w końcu inspiracje do niej zaczerpnięto z twórczości Umberto Eco więc intryga musi w niej trzymać dobry poziom.