Valiant Hearts: The Great War to osadzona w czasach I wojny światowej przygodowa gra akcji o rysunkowej, dwuwymiarowej oprawie graficznej. Za powstanie tytułu odpowiada studio Ubisoft Montpellier, mające na koncie między innymi bardzo udane dwuwymiarowe zręcznościówki Rayman Origins i Rayman Legends. Fabuła opowiada o pięciorgu ludzi, których losy splatają się w okopach frontu zachodniego. Mamy tu francuskiego jeńca zmuszonego do pracy w niemieckim obozie, amerykańskiego ochotnika szukającego mocnych wrażeń, belgijską sanitariuszkę, która poświęca się, by nieść pomoc rannym żołnierzom, kochającego przestworza angielskiego pilota oraz niemieckiego piechura, nieszczęśliwie zakochanego w córce pierwszego spośród wymienionych bohaterów. Czynnikiem, który łączy wszystkie te postaci jest dobrotliwy pies, mający interesującą właściwość kierowania wydarzeń w życiu ludzi na właściwe tory. Opowieść toczy się na przestrzeni lat 1914-1918, a poszczególne etapy mają miejsce w różnych okresach chronologicznych. Co ciekawe, fabułę oparto na autentycznych listach pochodzących z czasów I wojny światowej. Charakter rozgrywki jest w dużym stopniu uzależniony od sterowanej w danej chwili postaci. Zabawa oferuje zatem zarówno elementy zręcznościowe, jak i takie, w których musimy wysilić szare komórki. Oprócz sekwencji wymagających szybkiego i sprawnego poruszania się, nie brakuje mniej lub bardziej skomplikowanych zagadek do rozwiązania, a nawet scen rodem ze skradanek, kiedy przychodzi nam przemykać niezauważenie obok przeciwników, odwracając ich uwagę rzucanymi kamieniami. Zaimplementowano również elementy eksploracyjne, ponadto często możemy liczyć na towarzystwo wspomnianego wcześniej czworonoga, który udziela nam pomocy. Tworząc omawiany tytuł, wykorzystano silnik UbiArt Framework (znany choćby ze wspomnianych gier z serii Rayman), toteż mamy tu do czynienia z bardzo estetyczną i klimatyczną oprawą audiowizualną, przypominającą komiks. Mimo tego, że historia opowiedziana w Valiant Hearts należy do smutnych, deweloper postarał się, by produkcja mogła wywołać również uśmiech na naszych twarzach. Wydarzenia lat 1914-1918 zostały bowiem ukazane nieco karykaturalnie – uwidacznia się to szczególnie przy projektach postaci, które w pełni odzwierciedlają stereotypy przypisywane swoim narodowościom (na przykład Niemcy są tutaj wielkimi miłośnikami piwa i bez przerwy raczą się tym złocistym trunkiem).
