dodano: 2020-09-25 16:15:02

Polska twórczość muzyczna w grach

Autor: MartaM
Polska twórczość muzyczna w grach
17°
0

Zastanawiając się nad tym, co czyni grę dobrą pierwsze elementy, które przychodzą na myśl to rozgrywka i grafika, w zależności od gry może to być fabuła, projekt poziomów, a także nieco enigmatyczny ‘klimat’ gry. Owy klimat może wybaczyć pewne niedociągnięcia, a nawet uratować starzejącą się grę. Weźmy chociażby serię GTA i jedne z najbardziej rozpoznawalnych i kultowych odsłon, GTA: Vice City i GTA: San Andreas, które pomimo swojego wieku, chociaż nie imponują już chociażby grafiką, nadal są bardzo klimatyczne i mają swoją rzeszę fanów. Czymże by jednak były przygody Tommy'ego Vercetti i CJ’a bez stacji radiowych utrzymujących z historyczną prawidłowością klimat dekady. Chociaż czasem o tym zapominamy, muzyka może stać się legendarna, jak chociażby ścieżka dźwiękowa tworzona przez Paula Anthonego Romero związaną z klasyką strategii turowych, marką Heroes of Might and Magic. Co więcej, komponowanie muzyki do gier właśnie, zdaje się stawać coraz bardziej popularne, również w Polsce.
 
Polska ma już swoich twórców gier, ale mamy też bardzo dobrych kompozytorów oraz muzyków skupiających się na muzyce do gier, a także promujących tę gałąź przemysłu muzycznego. Seria Wiedźmin otrzymała w końcu swój soundtrack od polskich kompozytorów, będąc więc jedną z najlepiej rozpoznawalnych serii growych na świecie, uczyniła sławną również swoją muzykę. Za ścieżkę dźwiękową do pierwszych dwóch części serii odpowiedzialny jest wrocławski kompozytor i inżynier dźwięku, Adam Skorupa (Scorpik), nie jest to jednak, jedyny jego wkład w polski akcent muzyczny w grach. Scorpik skomponował soundtracki do wielu zapomnianych już pionierów polskiego rynku growego, jak chociażby przaśnej przygodówki Książe i Tchórz, czy jedna z pierwszych polskich gier, która dla wielu zasłużyła na miano kultowej, mianowicie Gorky 17.
 polska-muzyka-w-grach-2 
Ta ostatnia to taktyczno-strategiczna gra turowa z ciekawymi elementami RPG i niezwykle klimatyczną lokacją opanowanej przez mutanty wyniszczonego Lubina. Soundtrack jak na swoje czasy i budżet jest dobrze wykonany, przede wszystkim świetnie wpasowuje się w cały klimat gry. Może wydawać się nieco minimalistyczny, ale gra też nie jest zbyt dynamiczna, a zachowany jest, przede wszystkim, mroczny klimat grozy i niepokoju. Oprócz współpracy ze studiem Metropolis Software, Adam Skorupa stworzył muzykę do pierwszej docenionej przez krytyków polskiej strzelanki studia People Can Fly, pt. Painkiller. W tym przypadku mamy już do czynienia z cięższą muzyką, elektroniczna baza, pełna ciekawych efektów współpracuje z instrumentalną muzyką metalową. Dobrze wkomponowuje się w nu metalowy charakter przełomu wieków, oraz brawurowy i dość brutalny charakter gry. 
 
Nic jednak nie przemawia tak polsko w kwestii gier jak Wiedźmin, i to właśnie wyżej wymieniony Scorpik, a także współpracujący z nim Paweł Błaszczak, pozwolili nam się cieszyć muzyką w pierwszej części. Nie da się ukryć, że porównując do trzeciej części przygód Geralta, możemy stwierdzić, że brak jej rozmachu, instrumentów, ale nie możemy odmówić i tak epickiego klimatu. Dostajemy spory przekrój różnorodnych utworów dla różnych scen oraz fajny słowiańsko-celtycki klimat fantasy. 
 
Do Scorpika w pracy nad muzyką do części drugiej dołączył kolejny uzdolniony kompozytor, który później dał nam epicką muzykę z części trzeciej, Marcin Przybyłowicz. To właśnie on wraz z zespołem Percival, a także Mikołajem Stroińskim skomponowali i wykonali pamiętne utwory, rozpoznawalne przez graczy na całym świecie. Dzięki temu każdy wie, że słysząc ‘lala la laj’ musi przygotować się do walki.
 
Sam kompozytor wymienia wiele źródeł inspiracji. Wspomina kulturę Europy środkowo wschodniej, celtycką, skandynawską czy szkocką. Co więcej, dzięki zaangażowaniu folk metalowego Percivala, zyskano nie tylko świetnych muzyków, ale także muzyków posługujących się tradycyjnymi instrumentami ludowymi. Do stworzenia ścieżki dźwiękowej wykorzystano między innymi, lirę bizantyjską, duval, lutnię długoszyjkową (saz), kamence i gęślę. polska-muzyka-w-grach-3 Do tego przepięknie wykonana przez Annę Terpiłowską, chwytająca za serce Pieść Priscilli, napisana przez Aleksandrę Motykę, którą możemy posłuchac w siedmiu różnych językach. 
 
 
Przybyłowicz jest również odpowiedzialny za soundtrack do wyczekiwanego Cyberpunka 2077, co zapewne cieszy fanów twórczości CD Projekt Red. Poza grami kompozytor miał swój epizod współpracy z telewizją, komponując muzykę do niesławnej Korony Królów, cieszymy się jednak, że kontynuuje swoją pracę dla przemysłu gier. 
 
Nie samym Wiedźminem jednak człowiek żyje. Inny z kompozytorów, który również pracował przy soundtracku do trzeciej części kultowej trylogii Redów, Piotr Musiał, współpracował również z 11 Bit Studio, twórcami gier Frostpunk oraz This War of Mine którym wyjątkowego klimatu odmówić nie można. Śnieżnobiały krajobraz Frostpunk podbijany jest przez skrzypcowe utwory Musiała, które nadają mocno survivalowy charakter tej niezwykłej turówce. Druga z wymienionych gier survivalowych, niepokojąca samym zamysłem przetrwania w obleganym Sarajewie, dostała bardzo spokojną i miejscami minimalistyczną ścieżkę dźwiękową, opierającą się głównie na dźwiękach gitary i perkusji. Nawet jeśli nie bawią nas klimaty tego typu dzieł, warto posłuchać stworzonej dla nich muzyki.
 
Poza całymi ścieżkami dźwiękowymi, w grach są wykorzystywane pojedyncze utwory artystów, jak choćby nagrany przez klasykę polskiego metalu, Huntera, utwór kArmageDoom, wykorzystany oczywiście w grze Doom Eternal. Ciężki, rytmiczny, metalowy utwór świetnie pasuje do dynamiki gry i demonicznego klimatu gry. 
 
Warto również wspomnieć o zespole ludowym Żywiołak, który wykonał dwa utwory do jednej z najpopularniejszych gier online, World of Tanks. “Studzianki” oraz nagrana we współpracy z raperem O.S.T.R. “Polska siła” dodaje grze polski akcent dla mapy osadzonej na polskiej wsi. Projekt ten został zrealizowany na premierę polskiej linii czołgów w WoT
 
 
Polacy zaznaczyli już swoją pozycję w świecie komputerowej rozrywki, dając tym samym pole do popisu muzykom i kompozytorom, którzy chcą zaistnieć w tej gałęzi. Muzyka do gier staje się na równi z muzyką filmowa popularną alternatywą dla muzyki klasycznej, cieszy się coraz większym zainteresowaniem czego dowodem są liczne koncerty orkiestrowe wykonujące utwory znane z gier komputerowych, coraz częściej rozpoznajemy twórców i dyskutujemy na jej temat. To, zdecydowanie pozytywne zjawisko, nie tylko pozwoli na rozwój twórczości młodych muzyków, ale także da szansę na usankcjonowanie pozycji gier w świecie zjawisk kulturowych. 
 

Komentarze (0):
Reklama
Reklama