dodano: 2020-12-09 16:00:01

Recenzja JBL QUANTUM ONE

Recenzja JBL QUANTUM ONE
17°
0

Przez ostatnie tygodnie miałem okazję testować słuchawki JBL QUANTUM ONE i spędziłem w nich ponad 60 godzin grając, słuchając podcastów i muzyki. Poniżej możecie przeczytać moje moje osobiste odczucia co do najwyższego modelu słuchawek gamingowych z serii QUANTUM od firmy JBL.

Na początek zaznaczę że testy tych słuchawek były robiony na PC-tach ponieważ to jest głównie przeznaczenie tego sprzętu. Oczywiście słuchawek tych będziecie mogli używać z konsolami PlayStation czy XBOX,ale jak sam techniki z firmy JBL mnie poinformował cała moc tych słuchawek jest ukryta w ich oprogramowaniu i możliwości sterowania nimi czego niestety na konsoli nie da się zrobić.

JBL QUANTUM ONE to zdecydowanie słuchawki z przeznaczeniem dla profesjonalnych graczy, a co znajdziemy w pudełku? 

W pudełku oczywiście znajdziemy same słuchawki które są wykonane z bardzo solidnych materiałów w tym na nausznikach wykorzystana jest bardzo przyjemna skóra która zdecydowanie pozwala oddychać naszym uszom podczas użytkowania. Muszle są duże i wygodne więc przykryją każde duże ucho bez problemu i dadzą poczucie komfortu.

Dodatkowo w pudełku znajdziemy specjalny dołączony mikrofon, piszę specjalny bo jego konstrukcja odbiega od standardowych mikrofonów przy słuchawkach, co od razu widać po jego konstrukcji. Wtyk mikrofonu jest zakończony dwoma bolcami co zapewne utrudni podmianę go wypadku gwałtownego rage quit z gry więc tutaj ostrożnie słuchawki wyglądają na takie które wytrzymają dużo ale mikrofon jest unikatowy.

Do słuchawek dołączony oczywiście jest też kabel USB z pokrętłem do sterowania głośnością, kabel jest bardzo solidny i długi a pokrętło jest ciężkie i podbite gumkami tak aby można je położyć wygodnie na biurku. Mocowanie kabla do słuchawek jest po lewej stronie i niestety nie można nic z tym zrobić więc osoby z komputerami po prawej muszą kabel przerzucić przez biurko, jest to do zrobienia ale do najwygodniejszych nie należy. 

Dodatkowym minusem kabla z pokrętłem jest fakt że jeśli nam jednak spadnie z biurka jest na tyle ciężkie że można poczuć szarpnięcie na słuchawkach. Oczywiście słuchawki mają wbudowaną kartę dźwiękową przez to podłączamy je tylko przez USB i wszystko gra bez większych kombinacji.

QUANTUM ONE oczywiście posiadają podświetlenie na bokach którym możemy zarządzać z oprogramowania Quantum Engine mamy tam do wyboru pełną barwę RGB co ludziom od tuningu zapewni frajdę ale jako że ja słuchawek prawie nie widzę bo mam je na głowie to jest to dla mnie tylko bajer.

Dodatkowo znajdziemy w pudełku mikrofon do kalibracji słuchawek, piankę na mikrofon i instrukcję czyli bez wielkich niespodzianek.

jbl_2

Moje odczucia co do wyglądu i użytkowania słuchawek jest dość podzielone z jednej  strony słuchawki JBL QUANTUM ONE są ciężkie i toporne z drugiej stronie wyglądają jak kawałek porządnego sprzętu który nie rozpadnie się po kilku miesiącach użytkowania. Na głowie leżą ciasno a ciężar jest odczuwalny ale idzie przywyknąć i do niego. Dodatkowo motyw z centrowaniem ustawienia głowy to bajer który zdecydowanie pozwoli dostosować się słuchawką do naszej ulubionej pozycji.

Czym JBL QUANTUM ONE zachwyca? 

JBL QUANTUM zachwyca dźwiękiem to oczywiste ale warte podkreślenie ponieważ w ostatnim kwartale bardzo wiele słuchawek przeszło przez moje ręce i muszę przyznać że najbardziej zrównoważony ale i wyrazisty dźwięk był zawsze w produktach firmy JBL. W opisywanych słuchawka był on zdecydowanie najlepszy. Dzięki odpowiednio dużym przetwornikom dźwięk z tych słuchawek ma prawdziwą moc a dzięki precyzyjnemu sterowaniu można tą moc odpowiednio dostosować do swoich potrzeb. Dodatkowo przy ustawieniach 7.1 w grach typu FPS słychać każdy wystrzał z odpowiednią siłą ale i ukierunkowaniem dźwięku dzięki czemu odczucie pola bitwy jest zdecydowanie lepsze niż na przeciętnych słuchawkach za kilkadziesiąt złotych. Oczywiście za taki efekt jest odpowiedzialna dedykowana technologia QuantumSPHERE 360™ od JBL.

Dodatkowo warto też zwrócić uwagę że słuchawki chodź gamingowe nadają się bez problemu do innych czynności takich jak filmy czy podcasty nie są przesterowane pod gry a odbiór dźwięków jest przyjemny z każdego  źródła ich pochodzenia.

Model JBL QUANTUM ONE dzięki konstrukcji o której wspomniałem powyżej bardzo dobrze wycisza dźwięki zewnętrzne co jest oczywiście ich dużym atutem. Dodatkowo pomaga im w tym system ANC (aktywnego wyciszania) co często powodowało że nie słyszałem wchodzących osób do pokoju co zdecydowanie potwierdza jego skuteczność. Dzięki wyciszeniu i ANC słuchawki QUANTUM ONE w 100% pomogą Ci skupić się na rozgrywce co zapewne może dać przewagę w niektórych rozgrywkach lub zapewnić odpowiedni poziom skupienia przy planowaniu odpowiedniej taktyki ;).

Jak wiadomo dźwięk to forma odczucia personalnego dla tego jednemu może się podobać drugiemu nie często są to zmiany subtelne ale dla użytkowników ważne, dodatkowo niektórzy lubią dostosowywać sprzęt pod swoje upodobania i gusty muzyczne czy to podkręcić bas czy wypłaszczyć niektóre brzmienia.  W wspomnianym modelu oczywiście jest to możliwe wszystko dzięki oprogramowaniu JBL jesteśmy tam w stanie skonfigurować sobie każde wymagania które nam się wyśni więc nawet jeśli na początku dźwięk nie do końca ci przypasuje to możesz wszystko skorygować programowo.

Na koniec zostaje cena  która nie jest mała w momencie pisania tej recenzji słuchawki te kosztują 1099 zł. Aktualną cenę zawsze możecie sprawdzić tutaj.

 

Podsumowanie

Słuchawek QUANTUM ONE to bardzo trudny temat dla mnie, rozumiem zamysł z jakim były projektowane te słuchawki, jestem też zachwycony dźwiękiem ale jednak konstrukcyjnie i wagowo bardzo mi nie przypasowały chodź potrafiłem w nich przesiedzieć 3h to zdecydowanie wolę zakładać lżejsze modele na głowę dla tego decyzję o ich wyborze zostawiam czytelnikowi bo każdy szuka sprzętu pod siebie co jest zrozumiałem.

W przypadku tych słuchawek najlepiej jednak wybrać się do salonu JBL i przymierzyć dany model na głowę, w szczególności że my gracze spędzamy bardzo dużo czasu z słuchawkami.

 

Poczytaj recenzje innych słuchawek Quantum:

Recenzja Quantum 800

Recenzja Quantum 300

 


Komentarze (0):
Reklama
Reklama