Droga do Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2, skÄ…d fenomen serii?

lubiegrac publicystyka Droga do Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2, skÄ…d fenomen serii?
Droga do Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2, skÄ…d fenomen serii?



| 22 grudnia 2019, 07:05

facebook banner
Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 w przyszÅ‚ym roku przywróci znany już cykl. Jak do tego doszÅ‚o? SkÄ…d wziÄ…Å‚ siÄ™ fenomen tego RPG-a o wampirach?
 
Autor tekstu: Marek Jura
 
Zamiast do Los Angeles trafimy tym razem do Seattle, gdzie wcielimy siÄ™ w postać czÅ‚owieka, który zostaje przemieniony w wampira. Czy dobrowolnie czy też nie, tego na razie nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że sytuacja nieÅ›miertelnych krwiopijców zasadniczo zmieniÅ‚a siÄ™ od czasów wydarzeÅ„ z „jedynki”. Nie dość, że mamy dostać inny ukÅ‚ad siÅ‚ politycznych (bardzo prawdopodobne, że pojawiÄ… siÄ™ nawet nowe klany), to jeszcze wampiry opanowaÅ‚y również... internet. Nowe technologie i media spoÅ‚ecznoÅ›ciowe majÄ… peÅ‚nić w sequelu „Maskarady” bardzo ważnÄ… rolÄ™. Dość powiedzieć, że swoje ofiary bÄ™dÄ… wyszukiwać za pomocÄ… Tendera – wampirzego odpowiednika Tindera. Na papierze wszystko wyglÄ…da to naprawdÄ™ interesujÄ…co. Jeżeli dodamy do tego zapowiedzi producentów o nieszczÄ™dzeniu wydatków na sprawienie, by VTMB 2 staÅ‚ siÄ™ grÄ… aspirujÄ…cÄ… do miana tytuÅ‚u AAA.... Cóż, należaÅ‚y pamiÄ™tać, że budżet gry wciąż jest nieporównywalny z tymi, jakimi dysponuje CD Projekt RED, Bethesda czy nawet podupadajÄ…ce BioWare (od EA). W marketingowych zabiegach Paradoxu, jaki wyda „MaskaradÄ™” może być jednak co najmniej kilka ziarenek prawdy.
 
Kiedy Troika wypuszczaÅ‚a w 2004 Vampire: The Masquerade – Blodlines gracze dopiero przyzwyczajali siÄ™ do widoku pierwszoosobowego. Dość powiedzieć, że ledwo 5 lat wczeÅ›niej wyszedÅ‚ Planescape: Torment, 4 lata wczeÅ›niej - Baldur’s Gate 2 (ta seria również ma niebawem powrócić za sprawÄ… Baldur's Gate III), 3 – Arcanum, 2 – Icewind Dale 2 i ledwie rok wczeÅ›niej - „ÅšwiÄ…tynia Pierwotnego ZÅ‚a”. Za symboliczny koniec izometrycznych, staroszkolnych RPG-ów można uznać premierÄ™ Lionhearta – gry może nie kompletnie nieudanej, ale też popeÅ‚niajÄ…cej wszystkie grzechy starej szkoÅ‚y. VTMB byÅ‚ jednym z pierwszym RPG-ów w peÅ‚ni trójwymiarowych. OczywiÅ›cie 3D nie byÅ‚o już wtedy nowoÅ›ciÄ…, jednak na skutek dynamicznego rozwoju technologii pierwsze produkcje tworzone w ten sposób niezwykle szybko siÄ™ starzaÅ‚y. ByÅ‚y też bardzo czasochÅ‚onne i kosztowne. Dlatego też twórcy RPG-ów z reguÅ‚y decydowali siÄ™ na rzut izometryczny (Gothic, Fatalis Arx czy Morrowind byÅ‚y jednak grami zupeÅ‚nie innego typu niż te ze stajni Black Isle, Larian, Ion Storm czy wÅ‚aÅ›nie Troiki). VTMB przetarÅ‚o szlaki i zrobiÅ‚o to naprawdÄ™ dobrze. Chociaż oprawa graficzna jest już dziÅ› archaiczna, gra wciąż zyskuje nowych fanów. A to jak na produkcjÄ™ z 2004 roku naprawdÄ™ dobry wynik. 
 
 
Maskarada to swego rodzaju prawo majÄ…ce pozwolić zachować istnienie wampirów w tajemnicy przed ludźmi. Dlatego każde jej zÅ‚amanie czy to w postaci ujawnienia nadprzyrodzonych zdolnoÅ›ci czy nieakceptowalnych zachowaÅ„ spoÅ‚ecznych jest przez nieumarłą spoÅ‚eczność piÄ™tnowane i karane. Przestrzeganie zasad Maskarady jest zresztÄ… jednym z najważniejszych elementów rozgrywki w „Vampire: The Masquerade – Bloodlines”. CaÅ‚y system zaÅ› opiera siÄ™ na „papierowym” systemie RPG „Åšwiat Mroku” autorstwa Monte Cooka.
 
Choć w momencie premiery gra byÅ‚a mocno zabugowana; w niektórych przypadkach uniemożliwiaÅ‚y one nawet ukoÅ„czenie wÄ…tku gÅ‚ównego, dziÄ™ki zaangażowaniu fandomu (czyli spoÅ‚ecznoÅ›ci fanów) jeszcze niedawno ukazywaÅ‚y siÄ™ kolejne Å‚aty (ostatniÄ… z nich mogliÅ›my pobrać... 4 listopada tego roku, czyli przeszÅ‚o 15 lat od wydania VTMB!).  Z reguÅ‚y nie ingerowaÅ‚y one w samÄ… fabułę, a jedynie naprawiaÅ‚y błędy techniczne. Można zresztÄ… dywagować czy gdyby producenci mieli wiÄ™cej czasu na naprawdÄ™ błędów, gra nie sprzedaÅ‚aby siÄ™ na tyle dobrze, że na premierÄ™ dwójki nie czekalibyÅ›my aż do roku 2020, a na przykÅ‚ad 2006. Z pewnoÅ›ciÄ… jednak produkcja staÅ‚a siÄ™ w Å›rodowisku kultowa. Nie wynikaÅ‚o to tylko z faktu, że to jeden z nielicznych RPG-ów o wampirach, jakie kiedykolwiek zrobiono (wczeÅ›niej byÅ‚ to w zasadzie tylko Vampire: The Masquerade – Redemption, później zaÅ› dopiero ubiegÅ‚oroczny Vampyr), ale przede wszystkim z klimatu opanowanego przez krwiopijców miasta. Santa Monica, Downtown, Hollywood – to lokacje, w których szybko przymykaÅ‚o siÄ™ oczy na niedostatki graficzne (szczególnie, kiedy pierwsze zetkniÄ™cie z grÄ… nastÄ…piÅ‚o znacznie później niż w roku premiery). Misje poboczne byÅ‚y napisane lepiej niż wiele wÄ…tków gÅ‚ównych w kasowych RPG-ach (tak, pijÄ™ tutaj miÄ™dzy innymi do wspomnianej Bethesdy). Klimat sÄ…czyÅ‚ siÄ™ z tytuÅ‚u caÅ‚ymi hektolitrami. Z reguÅ‚y byÅ‚o to zresztÄ… hektolitry wyjÄ…tkowo krwawe; „Maskarada” nie unikaÅ‚a dosÅ‚ownoÅ›ci, wampiry w niczym nie przypominaÅ‚y tu ugrzecznionych dandysów znanych z modnej przed kilku laty literatury. Postać gracza, żeby przetrwać, musiaÅ‚a być brutalna, musiaÅ‚a dopuszczać siÄ™ mniejszego lub wiÄ™kszego zÅ‚a. Kodeks etyczny schodziÅ‚ na dalszy plan, kiedy gÅ‚ód krwi stawaÅ‚ siÄ™ niepohamowanÄ… rzÄ…dzÄ….... Taki byÅ‚ wÅ‚aÅ›nie Vampire: The Masquerade Bloodlines. Kontynuacja nie może z tego zrezygnować, w przeciwnym razie gracze nie zostawiÄ… na producentach suchej nitki.
 
Choć Troika (studio, które wyprodukowaÅ‚o pierwszÄ… część) już dawno nie istnieje, a grÄ™ finansuje Paradox Interactive, możemy spodziewać siÄ™ zachowania pewnej ciÄ…gÅ‚oÅ›ci – gÅ‚ównym scenarzystÄ… zostaÅ‚ bowiem Brian Mitsoda, jeden z twórców pierwszej części. Jeżeli zachowa formÄ™ sprzed lat, o scenariusz możemy być spokojni (tylko bÅ‚agam, niech zakoÅ„czenie tym razem bÄ™dzie... lepsze, po prostu lepsze).
 
Bloodlines_2_E3_Screenshot_1
 
- System walki w kontynuacji skupia siÄ™ na tym, że to ty jesteÅ› broniÄ…. Nie jesteÅ› specjalistÄ… od terroryzmu, który potrzebuje mnóstwa wyposażenia, jesteÅ› twardzielem – mówiÅ‚ Florian Schwarzer, starszy producent z Paradox Interactive.
 
W produkcji z roku 2004 musieliÅ›my wybrać klan, do jakiego należymy już na samym poczÄ…tku. Tym razem twórcy najpierw pozwolÄ… nam stworzyć postać czÅ‚owieka, którym pokierujemy przez pierwsze kilka godzin rozgrywki. Dopiero, gdy już trochÄ™ zaznajomimy siÄ™ z mechanikÄ… i Å›wiatem Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2, bÄ™dziemy musieli dokonywać ważnego wyboru. Wczesny gameplay pokazuje, że tak jak poprzednio i tym razem dostaniemy w zasadzie kilka różnych gier, w zależnoÅ›ci od tego, na jaki klan siÄ™ zdecydujemy. Chociaż wiÄ™kszość wspóÅ‚czesnych producentów reklamuje swoje dzieÅ‚a sloganami o „nieliniowej fabule” i zaznacza, że „w celu zrozumienia wszystkich wÄ…tków należy przejść grÄ™ kilkukrotnie”, tak naprawdÄ™ majÄ… oni na myÅ›li jedynie na siłę wyciÄ™te z gÅ‚ównego Å›cieżki fabularnej zakoÅ„czenia bÄ…dź mniej lub bardziej rozbudowane misje poboczne. W pierwszej części „Maskarady” te okreÅ›lenia wcale nie byÅ‚y jednak pustym frazesem – zupeÅ‚nie inaczej graÅ‚o siÄ™ dystyngowanymi Ventrue, nieokrzesanymi Brujah czy zmuszonymi do wiecznego krycia siÄ™ w cieniach Nosferatu (swojÄ… drogÄ… ukoÅ„czenie VTMB postaciÄ… z tego klanu byÅ‚o prawdziwym wyzwaniem!). Jeżeli twórcy na ostatniej prostej niczego nie zepsujÄ…, „Dwójka” może dać gatunkowi caÅ‚kiem spory zastrzyk... Å›wieżej krwi.
 
We wczesnym fragmencie zabawy wszystko wyglÄ…da naprawdÄ™ dobrze – walka jest dynamiczna i efektowna – naprawdÄ™ czuć, że, jak mówiÅ‚ producent z Paradoxa – Florian Schwarzer, wampir jest broniÄ… samÄ… w sobie. Graficznie również ciężko grze cokolwiek zarzucić. Może nie jest to absolutny top, ale caÅ‚ość zachowuje znany z poprzedniczki klimat, nie rażąc niedopracowanymi teksturami czy nierealistycznÄ… kolorystykÄ…. Projekty postaci może lekko trÄ…cÄ… myszkÄ…, choć deweloperom udaje siÄ™ to nadrobić dziÄ™ki naprawdÄ™ przyzwoitej animacji. NajwiÄ™kszym atutem drugiej odsÅ‚ony na tym etapie produkcji zdaje siÄ™ być jednak muzyka. JednoczeÅ›nie przywodzi na myÅ›l genialnÄ… pod tym wzglÄ™dem „jedynkÄ™” i wzbogaca produkcjÄ™ o coÅ› nowego. Mimo, że w pokazanym krótkim fragmencie rozgrywki mogliÅ›my usÅ‚yszeć ledwie kilka motywów, jestem przekonany, że bÄ™dÄ™ zasÅ‚uchiwaÅ‚ siÄ™ w Å›cieżce dźwiÄ™kowej jeszcze wiele godzin po zakoÅ„czeniu gry.
 
 
Tak naprawdÄ™ tym, co może frapować graczy najbardziej, jest ubogie portfolio producentów – Hardsuit Labs. Do tej pory zajmowali siÄ™ gÅ‚ównie kontynuowaniem prac nad Blacklight: Retribution - tytuÅ‚u dość dobrze ocenianego, ale nie idealnego. I, przede wszystkim, zrobionego w zupeÅ‚nie innych klimatach. Poza tym wspóÅ‚tworzyli Chivalry: Medieval Warfare (przyznajÄ™ siÄ™ bez bicia – tytuÅ‚ nie kojarzy mi siÄ™ absolutnie z niczym) i Obduction - klimatycznÄ… przygodówkÄ™ eksploracyjnÄ…, skÄ…dinÄ…d naprawdÄ™ solidnÄ… (recenzja Obduction jest dostÄ™pna na naszych Å‚amach). Å»adna z tych gier nie jest jednak horrorem, ani RPG-iem. Dlaczego wiÄ™c wÅ‚aÅ›nie Hardsuit Labs tak zależaÅ‚o na zajÄ™ciu siÄ™ Bloodlines? Otóż studio tworzÄ… gÅ‚ównie byli pracownicy Zombie Inc., na którego koncie znajdowaÅ‚o siÄ™ co najmniej kilka tytuÅ‚ów w takim klimacie, jak na przykÅ‚ad „PiÅ‚a” czy „Daylight” (choć o tym drugim pewnie woleliby zapomnieć). W każdym razie tematyka horroru nie powinna być dla nich pierwszyznÄ…. Możemy być też pewni, że poradzÄ… sobie z mechanikÄ… strzelania – w ich portfolio znalazÅ‚o siÄ™ kilka dobrych FPS-ów, na czele ze wspomnianym już Blacklight: Retribution. Najbardziej niepokoić można siÄ™ o scenariusz, jednak zatrudnienie Briana Mitsody i kontrola Paradox Interactive pozwala zachować ostrożny optymizm.
 
Oczekiwanie na sequel najlepszej gry w tematyce wampirycznej osÅ‚odzić nam może Vampire: The Masquerade – Coteries of New York. To oczywiÅ›cie nie RPG, a dopracowana graficznie gra typu visual novel, wprost od polskiego Draw Distance. Może nie jest idealna, ale to temat na inny tekst. Póki co możemy siÄ™ niÄ… posilić, żeby w czasie oczekiwania na Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 nie dać siÄ™ zwyciężyć gÅ‚odowi wirtualnej krwi.
 
Bloodlines 2 pewnie nie uda siÄ™ być grÄ… doskonałą pod wzglÄ™dem technicznym. Nikt jednak nie zwróci uwagi okazjonalne błędy i nie wypomni mniejszego budżetu przeznaczonego na oprawÄ™ graficznÄ…, jeżeli twórcy dadzÄ… nam tego, czego oczekujemy od czasu jedynki – peÅ‚nokwistego wampirycznego RPG-a, który bÄ™dzie jednoczeÅ›nie kawaÅ‚kiem dobrej historii i przykuwajÄ…cym do monitora na nocy hack’n’slashem. Vampire: The Masquerade Bloodlines mimo już przeszÅ‚o piÄ™tnastu lat na karku wciąż zachwyca niepodrabialnym klimatem. Gracze pokochali ten zabugowany tytuÅ‚ wÅ‚aÅ›nie za możliwość niemal idealnej immersji. W czasie przygody w Santa Monica nie graÅ‚o siÄ™ wampirem, ale po prostu siÄ™ nim byÅ‚o. Jeżeli w kontynuacji uda siÄ™ uzyskać podobny efekt – Paradox Interactive i Hardsuit Labs kupiÄ… graczy. Wczesna prezentacja rozgrywki pozwala sÄ…dzić, że nie jest to zadanie nieosiÄ…galne, a w przyszÅ‚ym roku znowu zakosztujemy uroków wirtualnej nieÅ›miertelnoÅ›ci. Szkoda, że musieliÅ›my na to czekać tyle lat, ale do licha, czym jest póÅ‚torej dekady dla prawdziwego smakosza krwi Å›miertelników?
 
Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 ukaże siÄ™ w pierwszym kwartale 2020 roku.
 

Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!

Komentarze [0]:
Copyright © lubiegrac.pl.

Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu
Lubiegrac.pl

reklama

redakcja

regulamin

rss

SocialMedia

Partners