W dorobku warszawskiego studia, Red Dev Studio S.A., posiadajÄ…cego wiele przeciÄ™tnych tytuÅ‚ów, brakowaÅ‚o magnum opus. Nawet dobrze obierany wÅ›ród fanów symulator Å‚owienia ryb nie jest czymÅ› wybitnym, co najwyżej poprawnym. Można byÅ‚oby pomyÅ›leć, że skierowanie prac na zupeÅ‚nie nowe tory okaże siÄ™ sukcesem, który wyniesie studio na nowy poziom. Niestety, ale eksperymentalny slasher oparty na widoku 2D dołączy do biblioteki Å›redniaków, otrzymujÄ…c niechlujny tytuÅ‚ jednego z najbardziej niedopracowanych tytuÅ‚ów wydanych przez polskÄ… firmÄ™.
RYCERZEM BYĆ
Wykorzystywanie motywu walki dobra ze zÅ‚em jest stare jak Å›wiat, dlatego w pierwszej chwili można ucieszyć siÄ™ na wieÅ›ci o rycerzu, który z rycerskoÅ›ciÄ… ma tyle wspólnego, co Lambert z kulturÄ…. W
Down to Hell bezimienny bohater nie ma za grosz szacunku, dobroci czy szlachetnoÅ›ci, dlatego gdy nieznana kobieta ratuje go ze szponów demonów i zostaje z tego powodu porwana, wyrusza w podróż, aby siÄ™ jej „
odwdziÄ™czyć" tyko dlatego, żeby udowodnić swojÄ… siłę. W ten oto prosty sposób poznajemy motywacjÄ™ gÅ‚ównego bohatera na (nie)całą opowieść.
Wyrwanie siÄ™ spod ogólnych zasad, przez które rycerze muszÄ… być tylko i wyłącznie dobrzy, dziaÅ‚a na korzyść gry. Problemem jest jednak każda wypowiedź protagonisty, która jest pozbawiona sprytu czy elokwencji. To samo tyczy siÄ™ gÅ‚ównych przeciwników i napotykanego w poszczególnych miejscach starca. Aby nakreÅ›lić absurd wszystkich tekstów, napiszÄ™ wymyÅ›lony przykÅ‚ad, który w żaden sposób nie odstaje poziomem. Rycerz każe zejść z drogi pewnemu mężczyźnie, bo go zabije. Ten w odpowiedzi mówi, że nie może tego zrobić. W odpowiedzi bohater rzecze, że może robić wszystko, czego tylko zapragnie. Koniec. To nie jest ani zabawne, ani interesujÄ…ce, a wÅ‚aÅ›nie tak wyglÄ…dajÄ… rozmowy w caÅ‚ej grze.
Co jakiÅ› czas otrzymujemy możliwość wyboru kilku opcji dialogowych. SÄ… one jednak sprzeczne z powodu granej postaci, która cechuje siÄ™ bezwzglÄ™dnoÅ›ciÄ…, agresjÄ… i brutalnoÅ›ciÄ…. Tymczasem niektóre z wyborów sÄ… caÅ‚kowitym przeciwieÅ„stwem - zakÅ‚adajÄ… ratowanie, litość czy wÅ‚aÅ›nie szacunek. Na domiar zÅ‚ego nie miaÅ‚em możliwoÅ›ci sprawdzenia, jak bardzo wybór poszczególnych odpowiedzi wpÅ‚ywa na zakoÅ„czenie gry, ponieważ brakuje w niej trzeciego rozdziaÅ‚u. I tak, sama gra opuÅ›ciÅ‚a wczesny dostÄ™p na rzecz premiery „peÅ‚noprawnego” produktu. Dlatego mimo szczerych chÄ™ci, nie jestem w stanie napisać czegokolwiek o podjÄ™tych wyborach czy zakoÅ„czeniu.
PINIATA
Jak przystaÅ‚o na rycerza, jest on w stanie walczyć z demonicznymi dziwami na kilka sposobów. Do dyspozycji gracza jest lekki i mocny atak. Przy dÅ‚uższym naciÅ›niÄ™ciu któregoÅ› z nich, postać zadaje potężny cios. Machanie mieczem wiąże siÄ™ również z kilkoma kombinacjami. Do jednej z nich należy połączenie ataku ze zwykÅ‚ym skokiem lub szybkim susem do przodu. WiÄ™kszość łączonych ciosów pozostaje niedostÄ™pna do chwili pokonania okreÅ›lonego bossa. ArsenaÅ‚ protagonisty zostaÅ‚ wzbogacony także o zaklÄ™cia, dlatego może siÄ™ wydawać, że potyczki stanowiÄ… interesujÄ…cÄ… część rozgrywki. Nic bardziej mylnego.
Sama walka pozostawia wiele do życzenia przez niepoprawnie zrealizowane animacje, które czÄ™sto pÅ‚atajÄ… różnego rodzaju figle. Atak przecinajÄ…cy przeciwnika nie zadaje obrażeÅ„, a trafianie w bossa nie skutkuje zmniejszaniem jego zdrowia. Dodatkowym problemem jest szybkość ataków, która zupeÅ‚nie nie pasuje do tempa walki. ZabrakÅ‚o odpowiedniego wyważenia prÄ™dkoÅ›ci, bo wyglÄ…da to tak, że rycerz nie wymachuje mieczem, lecz jakimÅ› cienkim patykiem. W dodatku niektóre z kombosów nie zadziaÅ‚ajÄ… mimo odpowiedniego wciÅ›niÄ™cia klawiszy. A takich problemów jest tylko wiÄ™cej.
NajwiÄ™ksze kÅ‚opoty napotkaÅ‚em podczas starć z bossami, które sÄ… w teorii najciekawszym elementem rozgrywki. Niektórzy z nich potrafili zatrzymać siÄ™ w miejscu, inni nie trafiali w mojÄ… postać, gdy dosÅ‚ownie jÄ… przecinali czy zawieszali siÄ™ na jednym sposobie ataku, który wykorzystywaÅ‚em na swojÄ… korzyść, gdyż mogÅ‚em wtedy bezwinnie zadawać obrażenia po nogach, bo wielki przeciwnik pluÅ‚ na przykÅ‚ad jadem, bÄ™dÄ…cym jego atakiem dystansowym. Wielka szkoda, bo pozbawione problemów walki wspominam dosyć dobrze. SÄ… one nastawione na zrÄ™czność gracza, a że rozgrywka cechuje siÄ™ szybkim tempem, potrafi podnieść ciÅ›nienie.
PROBLEMY
Down to Hell stawia na wysoki poziom trudnoÅ›ci - przeciwnicy potrafiÄ… zadawać olbrzymie obrażenia czy skutecznie celować pociskami. SÄ… urozmaiceni, dlatego należy mieć w pamiÄ™ci, jakim atakiem dysponuje konkretny stwór. CzÄ™sto atakujÄ… one w tej samej chwili, wiÄ™c o Å›mierć nietrudno, zwÅ‚aszcza na poczÄ…tku, bo wraz z późniejszymi etapami bohater staje siÄ™ silniejszy. Wiążę siÄ™ to z ulepszaniem postaci za pomocÄ… skrzyÅ„, które można zdobyć na kilka sposobów: po pokonaniu kilku fal przeciwników lub wytrzymaniu okreÅ›lonego czasu pod ich naporem w pewnych miejscach, zwyciężeniu w walce z bossem. Po ich otworzeniu możemy wybrać ulepszenie okreÅ›lonych statystyk - zdrowie, mana, atak lekki, cios z okreÅ›lonej kombinacji itd.. Dodatkowym uÅ‚atwieniem sÄ… rozstawione w kilku miejscach punkty zapisu, które powalajÄ… na uzupeÅ‚nienie zapasów - przy okazji przedstawiajÄ… statystyki bohatera, bestiariusz czy umożliwiajÄ… wybór konkretnej części rozdziaÅ‚u. Dlatego jeÅ›li któryÅ› z graczy odpuÅ›ci sobie grÄ™ w poczÄ…tkowej fazie, miaÅ‚bym wÄ…tpliwoÅ›ci, dla którego z powodów - bugów czy poziomu trudnoÅ›ci.
CaÅ‚kowitym przeciwieÅ„stwem jest budowa Å›wiata, która jest nad wyraz prosta. Poza wczeÅ›niej wymienionymi skokiem i szybkim suniÄ™ciem do przodu nie ma innych możliwoÅ›ci mijania przeszkód. Sama konstrukcja poziomów opiera siÄ™ przez wiÄ™kszość gry na dwóch drogach. Jedna z nich prowadzi górÄ…, druga doÅ‚em, który wymaga nieco skakania. I tak przez wiÄ™kszość czasu, dlatego produkcjÄ™ można prawie przebiec. Dopiero w drugim rozdziale pojawiajÄ… siÄ™ podstawy poruszajÄ…ce siÄ™ w okreÅ›lonym kierunku, czyli coÅ› w rodzaju windy. Niektóre z nich należy odblokować za pomocÄ… pewnej, nie dam sobie rÄ™ki uciąć, ale chyba roÅ›liny, która „uruchamia" takÄ… podstawÄ™. Skoro już przy tym jesteÅ›my, jest pewien krzew potrafiÄ…cy natychmiastowo doprowadzić do Å›mierci gracza….
I tutaj wychodzi na jaw kolejny problem
Down to Hell, który potrafiÅ‚ uprzykrzyć moje życie wielokrotnie. Czasem nie zauważyÅ‚em zdradliwej roÅ›liny z powodu kamery, ponieważ przedstawia ona postać u doÅ‚u ekranu, nie zwracajÄ…c uwagi na jej skoki. Jest to tak maÅ‚o intuicyjne i niezrozumiaÅ‚e, że jestem zaskoczony obecnoÅ›ciÄ… takiego zabiegu. ZwÅ‚aszcza przy sytuacjach, w których musimy zeskoczyć w dóÅ‚, nie widzÄ…c czegokolwiek. To samo tyczy siÄ™ lewej lub prawej strony, dlatego nieraz zaczynaÅ‚em grÄ™ od nowa, bo wybraÅ‚em zÅ‚y kierunek.
APOKALIPSA
NajwiÄ™kszÄ… zaletÄ… Down to Hell jest oprawa graficzna i wizja Å›wiata, która przykuÅ‚a mojÄ… uwagÄ™ od samego poczÄ…tku. Deweloperzy zdecydowali siÄ™ na zimne barwy z naciskiem na szare i czarne kolory połączone czÄ™sto z nieco wygaszonÄ… pomaraÅ„czÄ… Å›wiecÄ…cego sÅ‚oÅ„ca. DziÄ™ki temu każdy element dzielÄ…cy gracza od gwiazdy jest coraz bardziej rozmyty. Im bliżej postaci, tym ksztaÅ‚ty nabierajÄ… ostroÅ›ci, a w grze dominujÄ… czaszki, różnego rodzaju kolce czy krzyże, co oddaje klimat uwiÄ™zionego rycerza w Å›wiecie peÅ‚nym demonów. Poza tym tÅ‚o jest zbudowane z kilku warstw, które przyjemnie zmieniajÄ… swoje miejsce podczas ruchu postaci. ZupeÅ‚nie inaczej wyglÄ…dajÄ… podczas przybliżenia - przeciwnicy majÄ… postrzÄ™pione kontury. Na szczęście bliskie „
podziwianie" jest rzadkie i narzucone przez grę, co pozwoliło mi cieszyć oko niebywałymi widokami.
Nieco zmieszany jest z powodu wyboru gatunku muzycznego, który jest obecny w grze przez całą historiÄ™. Deweloperzy zdecydowali siÄ™ na ciężkie brzmienie - heavy metal - w ramach tego brutalnego Å›wiata. Od razu uprzedzÄ™, że nie jestem fanem takiego gatunku muzycznego, dlatego przez wiÄ™kszość czasu próbowaÅ‚em siÄ™ do niego przyzwyczaić. Z tego powodu pozwolÄ™ sobie opuÅ›cić opiniÄ™ muzyki, ale dodam jedynie, że wolaÅ‚bym coÅ› filmowego, zrealizowanego na potrzeby tej wyjÄ…tkowej rzeczywistoÅ›ci. Co do pozostaÅ‚ych dźwiÄ™ków, jest poprawnie, wiÄ™c bez szaÅ‚u. Niektórzy przeciwnicy potrafiÄ… być irytujÄ…cy, ponieważ zabijanie tych samych w krótkim odstÄ™pie czasu bywa ukatrupieniem dla uszu (ten sam odgÅ‚os wyzioniÄ™cia ducha). Moim „faworytem" byÅ‚ czworonóg przypominajÄ…cy wilka, który dziwacznie ujadaÅ‚. Szkoda, że nie zrezygnowano z mniejszej iloÅ›ci dźwiÄ™ków na rzecz pewnej „przejrzystoÅ›ci", której grze brakuje.
PODSUMOWANIE DOWN TO HELL
Czar rzucony przed premierÄ…
Down to Hell został zdjęty przy pierwszym uruchomieniu.
Produkcja Polaków jest peÅ‚na problemów i pÅ‚ytka w wielu elementach rozgrywki. Nie pomaga również fakt, że jest niepeÅ‚na, co dla mnie jest wystarczajÄ…cym argumentem do zniechÄ™cania każdego gracza myÅ›lÄ…cego o kupnie tego slashera. PiÄ™kny Å›wiat to po prostu za maÅ‚o, dlatego wystawiam grze szkolnÄ… dwójÄ™ z plusem. ByÅ‚oby znacznie gorzej, gdyby nie styl artystyczny, który wpadÅ‚ w moje gusta. Na chwilÄ™ obecnÄ… proponujÄ™ trzymać siÄ™ z daleka, aż do momentu poprawek i nowej zawartoÅ›ci, ale nawet wtedy podchodziÅ‚bym do zakupu sceptycznie.
Dziękujemy Ultimate Games S.A. i Red Dev Studio S.A. za udostępnienie kopii recenzenckiej Down to Hell
Recenzowaliśmy wersję na komputery osobiste (
Steam).