
Luther: Zmrok, recenzja thrillera kryminalnego Netfliksa, kontynuacji serialu. Miało być pięknie, a wyszło jak zawsze! Zapraszamy do kolejnej recenzji!
Zanim bÄ™dÄ™ rozpisywać siÄ™ o kolejnej produkcji Netfliksa, która, starym zresztÄ… zwyczajem, stawia na sprawdzone marki, tym razem nie na bazÄ™ książkowÄ…, a na niezwykle popularny serial, który ma na swoim koncie kilkadziesiÄ…t nominacji do filmowych nagród, i jest bardzo doceniany zarówno przez krytyków, jak i samÄ… jego widowniÄ™, nieco o nim wspomnÄ™, bo film jest jego kontynuacjÄ…. Serial wyprodukowany przez BBC, o tytule Luther, doczekaÅ‚ siÄ™ aż piÄ™ciu sezonów, skupiajÄ…c siÄ™ na dramatyczno-kryminalnej opowieÅ›ci o detektywie Johnie Lutherze.
Zapoznaj siÄ™ również z: ZupeÅ‚nie nowe Legiony Slim dostarczÄ… graczom jeszcze lepszÄ… mobilność fanów laptopów od Lenovo!
Pod koniec lutego postać Luthera powróciÅ‚a, tym razem na platformÄ™ Netflix, już nie w formie serialowej, a wspomnianej przeze mnie kontynuacji batalii detektywa z przestÄ™pcami, w filmie fabularnym Luther: Zmrok z tymi samymi postaciami i obsadÄ… (prawie), która już na wstÄ™pie zaznaczÄ™, ciÄ…gnie w górÄ™ raczej przeciÄ™tny thriller, z absurdami, które ciężko, mniej samej zaakceptować. Od razu zaznaczÄ™, że recenzja owego filmu nie bazuje na żadnym porównaniu z serialem, bo zwyczajnie nie miaÅ‚am przyjemnoÅ›ci go oglÄ…dać.
Tak jak wspominaÅ‚am historia w filmie Luther: Zmrok wraca do postaci detektywa Johna Luthera, któremu nie udaÅ‚o siÄ™ zÅ‚apać psychopatycznego mordercy, choć obiecaÅ‚ mamie jednej z ofiar, że to uczyni. Tymczasem czujÄ…cy na plecach rÄ™kÄ™ sprawiedliwoÅ›ci zÅ‚oczyÅ„ca, cyberpsychopata majÄ…cy wtyki tam gdzie trzeba, wydaje na Luthera wyrok. Ponieważ detektyw ma sporo za uszami, w tym czerpanie korzyÅ›ci majÄ…tkowych, czyli korupcjÄ™ i wiele innych przewinieÅ„, wrobienie go nie jest niczym trudnym i wkrótce trafia do wiÄ™zienia.
Tym sposobem psychopata nękający Londyn może czuć się bezkarny. Ale okazuje się, że jedynie do czasu. John nie zamierza się poddać i przy pomocy zaufanego przyjaciela w policji, Martina Schenka, postanawia zorganizować ucieczkę z więzienia. Czyni to oczywiście z dobrym skutkiem, i niebawem, jednocześnie się ukrywając i szukając pomocy u nowej szefowej policji Odette Rainem, ma okazję ostatecznie zmierzyć się z wielokrotnym mordercą.
W miÄ™dzyczasie poznajemy także nieco bliżej antagonistÄ™ filmu Luther: Zmrok, niejakiego Davida Robey'ego, który bÄ™dzie przeszkadzaÅ‚ naszemu detektywowi i mÄ…ciÅ‚ na tyle skutecznie, na ile może. A okazuje siÄ™, że może wiele, bo jego inteligencja, przebiegÅ‚ość i charakter typowego psychola stanÄ… siÄ™ bardzo przydatne, i niezwykle destrukcyjne.
Luther: Zmrok fabularnie ma wszystko czego oczekujemy po kryminalnym thrillerze, wartkÄ… akcjÄ™, wiele zabójstw, i to dokonywanych w bardzo brutalny sposób, klasycznego psychopatÄ™ z pewnÄ… przeszÅ‚oÅ›ciÄ…, i upartego detektywa, którego przeszÅ‚ość Å›ciga, a który jest na tyle zajadÅ‚y, że gotów niemal na wszystko. Z pozoru jest dobrze, wrażeÅ„ z seansu z pewnoÅ›ciÄ… tu nie brakuje, a miÅ‚oÅ›nicy klasycznych dreszczowców mogÄ™ siÄ™ w tej opowieÅ›ci odnaleźć. Szczególnie, że twórcy postanowili, jak w klasycznej opowieÅ›ci z dreszczykiem przystaÅ‚o, pobawić siÄ™ z widzami w kotka i myszkÄ™, i co jakiÅ› czas serwować zwroty akcji.
Czytaj również: Recenzja filmu Mamy tu ducha, produkcji Netflix, która nawet nie udaje że chce być jednym filmowym gatunkiem
Jednocześnie widzowie powracający do znanej serialowej marki, bo takich jest zapewne wielu, mogą poczuć się sympatycznie połaskotani znanymi i sprawdzonymi motywami z serialu, choćby obsadą, i stylem, a jednocześnie zaintrygowani nowym, kluczowym czarnym charakterem, choć w filmie, nie jednym. I choć antagonista jest bardzo sztampowy i już go gdzieś widzieliśmy, zapewne nie raz, ale w nieco innej formie, to może wnosić do filmu nieco dramatycznej, psychopatycznej pikanterii.
I wszystko byÅ‚oby piÄ™knie, gdyby nie przerażajÄ…ca absurdalność filmu, która dla mnie jest zwyczajnie nie do zaakceptowania. Nie mogÄ™ oczywiÅ›cie przytaczać wszystkich momentów, które zwaliÅ‚y mnie z nóg, niestety w negatywnym, sÅ‚owa tego znaczeniu, ale przytoczÄ™ kilka, tych najważniejszych. Miejcie na uwadze drobne spojlery.
Po pierwsze ucieczka z wiÄ™zienia, która absurdem i dziwnoÅ›ciÄ… stoi. JakimÅ› cudem zwianie z wiÄ™zienia jest na tyle proste, że nie sprawia Lutherowi najmniejszego problemu, nawet gdy w powietrzu unoszÄ… siÄ™ trujÄ…ce opary. Twardziel jest twardzielem, czy tego chcemy czy nie, i czy w to wierzymy, czy też nie. Nie pokuszono siÄ™ także, a przynajmniej nie zrobiÅ‚ to scenarzysta filmu Neil Cross (Wybrzeże moskitów, Hard Sun. Przed ApokalipsÄ…), by w jakiÅ› sposób uzasadnić postÄ™powania psychopaty Davida, który radzi sobie w brutalnej cyberprzestrzeni doskonale, wchodzÄ…c na szczyty wymyÅ›lnej brutalnoÅ›ci, ale nie wiemy czemu, i co stoi za jego zachowaniem…..no może oprócz niewielkiej wzmianki, która i tak niczego nie wyjaÅ›nia, i klarownoÅ›ci scenariuszowej nie buduje.
Szczytem absurdu i brakiem totalnej logiki, czymÅ› co niczym nie pokrywa siÄ™ z rzeczywistoÅ›ciÄ… i powinna mieć filmowy dopisek „nie próbuj tego robić sam”, jest finaÅ‚owa scena, która staje siÄ™ zwyczajnie żenujÄ…ca. Pomijam fakt o wyziÄ™bieniu organizmu, ale także zachowaniu sÅ‚użb medycznych, które urÄ…ga i przeczy wszystkim zasadom ratownictwa.
NiedoskonaÅ‚oÅ›ci filmowe, braki w scenariuszu, absurdy i brutalność to mÄ™czÄ…ca część tejże produkcji, którÄ… ciÄ…gnÄ… w górÄ™ aktorzy i bardzo dobra obsada tejże produkcji. Idris Elba (Luther, Thor: MiÅ‚ość i grom, Legion Samobójców: The Suicide Squad, Mroczna wieża) robi co może, by jego ulubiony bohater, detektyw John Luther staÅ‚ siÄ™ wiarygodny, nieustÄ™pliwy i dążyÅ‚ do celu, nawet jeÅ›li ten cel skutecznie mu umyka. Aktor nie broni siÄ™ przed tym, i otwarcie wspomina, że postać Luthera jest mu bliska.
Przeczytaj również: Red Rose, recenzja serialu od BBC dostÄ™pnego na Netflix. Opowieść na pograniczu horroru, kryminaÅ‚u i thrillera
Ale to on jest stoi w centrum, a David Robey, w którego, jak zwykle Å›wietnie wcieliÅ‚ siÄ™ Andy Serkis (seria WÅ‚adca pierÅ›cieni, seria Hobbit, Opowieść wigilijna, Czarna pantera, Batman), który czÄ™sto otrzymuje role czarnych charakterów, psychopatów czy innych nieciekawych postaci. W swej kolejnej roli jest doskonaÅ‚y, grajÄ…c zwyrodnialca z kamiennÄ…, a nawet cynicznie uÅ›miechniÄ™tÄ… twarzÄ…. Bije od niego inteligencja, pewność siebie i chęć zabijania. Aktor gra jak zwykle twarzÄ… i caÅ‚ym sobÄ…, stajÄ…c siÄ™ w pewnym momencie postaciÄ… zbyt przerywanÄ… i nieco groteskowÄ…. Ma to jednak swój urok, jeÅ›li można w tej kwestii w ogóle mówić o byciu uroczym.
Nie należy zapominać o dobrych, choć niczym nie wyróżniajÄ…cych siÄ™ rolach Dermota Crowley'a (Osobliwość, Black 47, Hard Sun. Przed ApokalipsÄ…) jako Martina Schenka, pomocnika Luthera i dawnego przyjaciela, a także Cynthii Erivo (Pinokio, Ruchomy chaos, Outsider) w roli nowej szefowej policji Odette'y Raine. StanowiÄ… oni istotnÄ… część scenariusza, i swój wkÅ‚ad w przyjemność spÄ™dzaniu czasu przy filmie, oczywiÅ›cie majÄ….
Opowieść może siÄ™ podobać, bo trzyma w napiÄ™ciu, mogÄ™ to potwierdzić z peÅ‚nym przekonaniem. Ale ma w sobie coÅ›, co niekoniecznie mi siÄ™ podoba, brutalność, która jest tak dobitna i tak bezczelna, że trudna do zniesienia. Nie wiem na ile brutalny jest serial, i jak jego twórca, a w przypadku filmu scenarzysta nawiÄ…zaÅ‚ do swojej opowieÅ›ci, ale reżyser Jamie Payne postanowiÅ‚ zaserwować nam taki poziom brutalnoÅ›ci, który z czasem staje siÄ™ mÄ™czÄ…cy.
Ja rozumiem, że podstawÄ… scenariusza jest cyberpsychopata, nie cofajÄ…cy siÄ™ przed niczym, nie majÄ…cy skrupuÅ‚ów, inteligentny, pewny siebie i sadystyczny, ale ciÄ…gniÄ™cie wymyÅ›lnych tortur i gnÄ™bienie nimi widza, a na dodatek robienie tego w ramach zapychania czasu, by film byÅ‚ zwyczajnie dÅ‚uższy, jest raczej niepotrzebne. Luther: Zmrok cierpi na przesyt formy nad treÅ›ciÄ…, zasÅ‚aniajÄ…c luki scenariuszowe, które spowodowane sÄ… zapewne przeniesieniem dÅ‚ugiej serialowej opowieÅ›ci do filmu, okrucieÅ„stwem, którego nie lubiÄ™.
Pewnie czytajÄ…c tÄ… recenzjÄ™ pomyÅ›licie, albo już pomyÅ›leliÅ›cie, że jestem do tego filmu uprzedzona. Nie bÄ™dziecie mieli racji, bowiem patrzÄ™ na niego z punktu zwykÅ‚ego widza, nie majÄ…cego porównania do serialowej historii, nic, a nic. JeÅ›li wezmÄ™ pod uwagÄ™ aspekt rozrywkowy, bo pomijajÄ…c fakt, że jest to dość krwawy i brutalny thriller, ma bawić, to przyznam siÄ™ szczerze, że z tego obowiÄ…zku film siÄ™ wywiÄ…zuje. Dwie godziny seansu mijajÄ… w miarÄ™ szybko, sÄ… emocje i adrenalina. Jest zÅ‚oczyÅ„ca, tajemnica i przedstawiciel wÅ‚adzy, który owÄ… sprawiedliwość wymierza. Wszystko niby jest na swoim miejscu, a jednak…
A jednak opowieść jest na tyle pÅ‚ytka, że wpisuje siÄ™ w klasyczne, raczej mierne kino z gatunku thrillera, z elementami kryminalnego dramatu. Poziom absurdu, i scen tak niewiarygodnych, a nawet gÅ‚upich jest tak duży, że zamiast dreszczyku emocji można czuć zażenowanie i zniesmaczenie. Nie ma sposobu brać tej filmowej opowieÅ›ci na poważnie, bo i twórcy nie traktujÄ… widza w poważny sposób. Jedynym co wydaje siÄ™ zachÄ™cać do obejrzenia filmu Luther: Zmrok, jest nie tylko nawiÄ…zanie do serialu, co jest zapewne punktem odniesienia do obejrzenia filmu przez sporÄ… część użytkowników Netfliksa, ale także naprawdÄ™ dobra gra aktorska, na tyle, na ile na to pozwala scenariusz. A ten ma także fabularne luki.
Przeczytaj również: 30 dni mroku, recenzja horroru dostÄ™pnego na Netfliksie. TrzydzieÅ›ci dni z krwiożerczymi wampirami
JeÅ›li lubicie serial Luther, i chcecie wrócić do historii Johna Luthera, i lubicie brutalne thrillery kryminalne i aktorstwo Idrisa Elby i Andy'ego Serkisa to możecie skusić siÄ™ na seans, jeÅ›li oczywiÅ›cie jeszcze tego nie zrobiliÅ›cie. Ale jeÅ›li nie tolerujecie absurdalnoÅ›ci i gÅ‚upoty fabularnej i scenariuszowej, to radzÄ™ zastanowić siÄ™ nad zanurzeniem siÄ™ w opowieść w filmie Luther: Zmrok, bo możecie siÄ™ rozczarować i niepozytywnie zaskoczyć.
Luther: Zmrok można obejrzeć na platformie Netflix.
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
Komentarze [0]:Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu